Lao Che na polskiej scenie muzycznej obecni są nie od dziś. Początki zespołu sięgają bowiem roku 1999. Przez cały ten czas ich muzyka ewoluowała, a grupa swobodnie eksploatowała różnorodne style muzyczne, nie zważając na sztywne ramy gatunków. Również dlatego Lao Che nie tak łatwo przypiąć konkretną łatkę, czy wrzucić do jednego muzycznego wora.

Do tej pory na swoim koncie mają pięć płyt. Po krążku Prąd stały / Prąd zmienny członkowie zespołu zainspirowani klasycznymi albumami z muzyką filmową postanowili przygotować materiał, który będzie stanowił ich własny, autorski soundtrack. Tak właśnie powstała ich ostatnia, wydana w październiku zeszłego roku płyta pod tytułem Soundtrack. Warto również w tym miejscu zaznaczyć, że producentem albumu jest Eddie Stevens, brytyjski muzyk i producent na codzień związany z takimi gwiazdami jak Moloko, Zero 7, czy Roisin Murphy.

Przez cały okres swojej działalności Lao Che zdążyli zaliczyć już wiele festiwalowych scen (m.in. Męskie Granie, Przystanek Woodstock) i jeszcze więcej koncertów klubowych w całej Polsce. Jeśli jeszcze nie słyszeliście materiału z nowej płyty, bądź macie chrapkę na starsze kompozycje to niedługo będzie idealna okazja, by ich posłuchać. Zespół pojawi się bowiem na scenie klubu Lizard King w Toruniu, rozpoczynając tym samym kolejną, obfitującą w wiele ciekawych wydarzeń, muzyczną jesień w tym klubie.

Kiedy: 3.10 (czwartek)
Gdzie: Toruń, Lizard King (ul. Kopernika 3)
Start:
 20:00
Bilety
: 35/38/40 zł

Nie ma więcej wpisów