Na Islandii jest już gwiazdą, światowe media piszą o nim w samych superlatywach. W listopadzie Ásgeir zagra trzy koncerty w Polsce.

Największy islandzki towar eksportowy od czasu Björk – tak pisze na jego temat brytyjski magazyn Guardian. Na Islandii jego debiutancki album pokrył się kilkukrotną platyną, co oznacza, że krążek Dýrð í dauðaþögn w swoim domu posiada co dziesiąty Islandczyk. Robi wrażenie, prawda? W Polsce alternatywny muzyk może tylko pomarzyć o takim sukcesie.

22-letni Ásgeir Trausti Einarsson już w listopadzie doczeka się międzynarodowego debiutu. Piosenki z debiutanckiego krążka w anglojęzycznych wersjach ukażą się na płycie zatytułowanej In the Silence. Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich poszukujących intymnych i delikatnych dźwięków. Warto wspomnieć, iż w nagrywaniu nowych kompozycji pomagał mu sam John Grant, który tak wypowiada się na temat swojego podopiecznego: jego zmysł melodyczny, niesamowite harmonie, wyczucie rytmu i wirtuozerska gra na akustycznej gitarze przemówią do każdego, niezależnie od tego, w jakim języku Ásgeir zaśpiewa.

Już pod koniec listopada Ásgeir wraz ze swoim 5-osobowym zespołem zawita do Polski. Gdzie go usłyszycie?

22 listopad, Poznań, SPOT, wejście od 20:00, bilety: 35 pln
23 listopad, Warszawa, Basen, wejście od 20:00, bilety: 39 pln
24 listopad, Katowice, Kinoteatr Rialto, wejście od 19:00, bilety: 35 pln

Nie ma więcej wpisów