Jak nakłonić słuchacza do kupowania całych albumów, nie tylko pojedynczych utworów? Gdzie tkwi przyczyna takiego stanu rzeczy? Być może jest to przywiązanie jednego gatunku, w którym często nie mieszczą się zróżnicowane stylistycznie płyty.

Do takiego wniosku doszedł duet per525, opierający swą tożsamość przede wszystkim na wolności twórczej. Stąd też decyzja o działaniu bez mecenatu wytwórni, co znacznie skraca łańcuch pośredników. Artyści chcą, by ich słuchacze płacili tylko za muzykę, a nie głównie za działania marketingowe.

Projekt narodził się w lutym, by wraz z pierwszym dniem października przynieść pierwsze wydawnictwo – Unit One. To pierwsza z cyklu krótkich EP-ek, które mimo gatunkowej nieróżnorodności, stanowią integralną całość. Pisanie o konwencji mijałoby się z założonym przez muzyków celem – przekonajcie się sami, czy per525 trafili w Wasze gusta.

Nie ma więcej wpisów