W jednym z wywiadów członkowie Chvrches przyznali, że połączyło ich zamiłowanie do pisania melodyjnych piosenek. Ponieważ w dzisiejszych czasach wielu artystów skupia się na produkcji, zapominając o melodii, to szkockie trio postanowiło zadbać o jedno i drugie. Podobno wspólna trasa z Depeche Mode nauczyła ich, jak radzić sobie z tłumem, ale nie da się nie zauważyć, że Gahan i spółka posłużyli również jako spora inspiracja przy tworzeniu materiału na płytę. Mimo że trudno jest sobie wyobrazić Chvrches jako gwiazdy pokroju Depeszów, to umiejętność nagrywania przebojów mają we krwi, o czym dobitnie świadczą już pierwsze ich kawałki, które usłyszał świat.

The Mother You Share jest hitem na miarę Heartbeats The Knife. Ostre, wysokie tony syntezatorów porażają ogromną mocą, a refren mieni się mnogością ciekawych smaczków. Z kolei tym co wyróżnia Lies, jest masywna ściana dźwięku, która uderza w nas w refrenie.

Syntezatory są przewodnim instrumentem, lecz także główną ozdobą tych piosenek, napędzają We Sink, błyszczą w Gun i odpowiadają za hipnotyczne brzmienie Science/Visions. Gitar na albumie nie uświadczymy prawie w ogóle, na pierwszym planie pojawiają się jedynie w Tether, wtórując nostalgicznemu nastrojowi kawałka, zanim się on rozkręci i nabierze prawdziwie rave’owej dynamiki.

Oczywistym wzorcem dla Chvrches są synthpopowe lata 80., kierunek eksplorowany przez wielu artystów, w tym przez Anthony’ego Gonzalesa z M83, z twórczości którego Szkoci korzystają w przestrzennym, marzycielskim brzmieniu You Caught the Light oraz Under the Tide.

Martin Doherty radzi sobie całkiem dobrze jako wokalista, ale bez delikatnego głosu Lauren Mayberry nie byłoby Chvrches. Chłodne elektroniczne dźwięki równoważą słodkość jej wokalu, więc nawet jeśli ktoś poczuł przesyt przy okazji niefortunnego, cukierkowego coveru Killing in the Name Of, to po zagłębieniu się w The Bones of What You Believe może śmiało znów polubić zespół.

Produkcją krążka zajęli się jego autorzy w studio należącym do jednego z nich, efektem ich pracy jest niezwykle czyste, przejrzyste brzmienie, ostre bity momentalnie wbijające się w pamięć, solidne warstwy syntezatorów, a także cała masa drobnych dodatków dodających piosenkom wyrazistości.

Nie ma więcej wpisów