Od wydania swojej debiutanckiej płyty, w 2011 roku, James Blake nie daje o sobie zapomnieć. Longplay zebrał wyśmienite recenzje, zdobył nagrody i liczne nominacje. W ciągu ostatnich dwóch lat nagrywał EP-ki, koncertował (także kilka razy w Polsce) i grywał DJ-skie sety, a w kwietniu tego roku wydał swój drugi album pt. Overgrown.

Album, w całości skomponowany i wydany przez Blake’a, tylko podkreśla wspaniałą formę młodego Brytyjczyka. Nowa płyta jest bardziej agresywna, jak sam podkreśla. Artysta bawi się stylami, pływa na granicach gatunków, modyfikuje je i mistrzowsko łączy w spójną całość.

Krążek jest pełen nieoczywistych brzmień, na którym eteryczność i łagodność takich utworów jak DLM przeplata się z raczej mrocznymi dźwiękami hip-hopowej kompozycji Take a Fall for Me – kawałkiem nagranym wspólnie z RZA, liderem grupy Wu Tang Clan. Na płycie pojawia się również Brian Eno – legenda elektroniki, a efektem kolaboracji panów jest Digital Lion.

Overgrown to swoisty patchwork muzyczny w najlepszym wydaniu Blake’a. Retrograde to ukłon w stronę klasycznego soulu. Tak jak Our Love Comes Back, tylko w tym przypadku wzmocnionego dodatkowo klasycznym pianinem. Każdy znajdzie coś dla siebie. Zaczynając od Life Round Here, który reprezentuje klimaty R&B, po płynące dźwięki w I Am Sold, na dubstepowo–klubowym Voyeur kończąc. Perfekcyjnie czysty głos Jamesa dopełnia dzieła.

Kiedy pierwszy album nieśmiało wskazywał, że idzie nowe, dobre, utalentowane, to Overgrown niewątpliwie plasuje awangardę Blake’a na wysokiej pozycji. Muzyk daje znak, że dopiero się rozkręca, stopniowo ujawniając kunszt tworzenia elektronicznej finezji. Z pewnością Overgrown to dobra propozycja płytowa.

Nie ma więcej wpisów