Dla większości z nas sezon festiwalowy zakończył się dobrych parę tygodni temu. Inaczej sytuacja ma się z Amerykanami, którzy w ubiegły weekend bawili się w najlepsze podczas 12. edycji Austin City Limits Music Festival. Jak co roku do stolicy Teksasu zjechało ponad sto tysięcy fanów muzyki, by posłuchać swoich idoli, a przy okazji poznać początkujących, wartych zainteresowania artystów. Niestety aura sprawiła psikusa – z powodu ogromnej ulewy organizatorzy zmuszeni byli odwołać niedzielne koncerty. Zanim jednak pogoda uległa pogorszeniu sceną zawładnęli Arctic Monkeys. 

Zespół przeszedł w ostatnim czasie widoczną metamorfozę. Od scenicznego zachowania, przez ubiór, na bardziej mrocznej muzyce kończąc. Dojrzeli, a przy tym nie stracili młodzieńczej energii, co rzuca się w oczy szczególnie podczas koncertów takich, jak ten. Brytyjczycy zaprezentowali się od najlepszej strony – ku uciesze fanów zagrali sporo starszych kawałków z energetycznym Brianstorm i I Bet You Look Good on the Dancefloor na czele, nie zabrakło także oczywiście materiału z najnowszego albumu Małpek. Do tego muzycy sprawili nie lada niespodziankę, gdy w połowie koncertu podczas odgrywania Knee Socks wokalnie wsparł ich Joshua Homme.

Występ można było obejrzeć poprzez livestream w Internecie. Jeśli z jakiegoś powodu nie mogliście go zobaczyć, to nic straconego: zapis z godzinnego show jest dostępny powyżej.

Nie ma więcej wpisów