Zapewne wielu z Was nie dotarło do mojego pierwszego tekstu, w którym wspominałam o duecie Pale. Niespełna dwa miesiące temu prezentowałam ten duet w dziale nowe brzmienia, gdyż muzyka jaką prezentują niezwykle przyciągnęła moją uwagę. Na tamten czas kilka ich utworów przypominało mi poczynania muzyczne takich zespołów jak Little Dragon czy Fischerspooner. Na dzień dzisiejszy, słuchając najnowszego utworu, który pojawił się w sieci kilka godzin temu, nie jestem w stanie postawić żadnego znaku równości czy podobieństwa do jakiegokolwiek innego muzyka. Pale nowym nagraniem stworzyli wokół siebie intrygującą aurę.

Twórcy z pewnością czerpią inspiracje z niezliczonych źródeł. Prezentowane dźwięki w trakcie każdego odsłuchu inspirują i pobudzają wyobraźnię. Ich otwarte i niezwykle szerokie horyzonty odczuwalne w dotychczas zaprezentowanym dorobku kuszą i wprowadzają niecierpliwe oczekiwanie na nowe kawałki. Jeśli do tej pory nie sprawdziliście ich materiału, nadróbcie to koniecznie, bo ja z pewnością za jakiś czas znów Wam o nich przypomnę. Ash wraz z Johnem podążają bowiem drogą, która prowadzi ich ku kolejnym sukcesom. Przed Wami najnowsze dzieło, Rundown, zapowiadające ich londyński koncert w roli headlinerów.

Nie ma więcej wpisów