Ten utwór należy do tych, z którymi koniecznie każdy fan dobrej muzyki musi się zapoznać. Mt. Wolf to zespół z Londynu, który bawi się elektroniką w tym subtelnym, delikatnym wydaniu. Na rynku są młodzi – ich pierwsza EP-ka Life Size Ghosts pojawiła się zaledwie w październiku zeszłego roku. Zyskała świetne recenzje, zespół został zauważony, a przez The Clash Magazine przyrównany do Islandczyków z Sigur Rós. Później wydali drugą EP-kę Hypolight, w której się dosłownie zakochałam. Jednak za każdym razem słuchacz czuje niedosyt i wciąż czeka na więcej.

Niedawno Mt. Wolf udostępnili utwór Swarm. Usłyszymy tutaj oczywiście oszałamiającą Kate Sproule, która swoim głosem potrafi zrobić cuda. Muzyka zespołu jest niezwykle przestrzenna, spokojna, przez co idealnie nadaje się do słuchania późnymi wieczorami. Może zabrać nas w świat sennych marzeń, jeżeli tylko damy się poprowadzić. Nie mogę się doczekać następnego albumu – oby tym razem długogrającego – i żywię nadzieję, że Swarm to właśnie taka zapowiedź od zespołu, że już niedługo możemy oczekiwać nowych, zapewne nadal świetnych utworów Mt. Wolf.

Nie ma więcej wpisów