Asia Piwowar-Antosiewicz, Adam Antosiewicz, Łukasz Gocal, Sławek Bardadyn, Krzysiu Kurek – to właśnie oni tworzą zespół Ms. No One.

Zadebiutowali w roku 2010 materiałem, który został zatytułowany The Leaving Room. W kwietniu 2011 roku wydali album pt. There’s No One Inside (zawierający remiksy utworów z ich debiutanckiego krążka). Supportowali m.in Primal Scream, NOT, Glasvegas, wystąpili m.in. na GRAMY w Szczecinie czy Open’erze, jak również gościli w Studio im. Agnieszki Osieckiej.

Mówi się o nich dużo i różnie. Np. kilka lat temu nazwano ich najbardziej obiecującymi debiutantami czy też najbardziej melancholijnym zespołem. Ich twórczość natomiast bywa określana jako skrzyżowanie Portishead z Radiohead. Jeśli lubicie porównania, to warto nadmienić, że także tacy artyści jak Lamb czy Regina Spektor okazali się być kojarzeni z Ms. No One. Oni z kolei mówią o sobie, że po prostu grają piosenki, najczęściej niewesołe.

Aby przekonać się o tym, co oferuje twórczość zespołu, sięgnijcie po wspomniane już albumy. Będzie jeszcze lepiej natomiast, kiedy zapoznacie się z płytą, której premiera ma miejsce właśnie dziś. Otóż pod skrzydłami Anteny Krzyku ukazał się właśnie album pt. Backseat Stories.

Płyta składa się z 11 utworów i jest owocem wielu zmian, które warto poznać. O najnowszym dokonaniu grupy mówi się, że teraz Ms. No One brzmią prawdziwiej niż kiedykolwiek.

Nie ma więcej wpisów