Grizzly Bear, jak mało który zespół, stroni od elektronicznych dźwięków, dlatego zawsze ciekawym doświadczeniem jest usłyszeć ich kawałek właśnie w takiej oprawie.

Obecnie swoją interpretację utworu z repertuaru panów z Brooklynu zaproponował nam Diplo. Jak możecie się spodziewać, track Will Calls – ze swojego folkowego, balladycznego klimatu – po obróbce przeszedł na zdecydowanie szybsze tempo. W refrenie nabiera mocy i dubstepowego rozpędu. Owe przyspieszenie jest zdecydowanie na plus, a podkręcony w trzeciej minucie wokal jest dowodem na to, że Diplo zrobił tutaj dobrą robotę.

Pomijając jednak wszystko, nie wiem jak Wy, ale ja osobiście w dalszym ciągu wolę oryginał z tą perkusją obijającą się o uszy oraz z leniwymi, ckliwymi zwrotkami.

Utwór Will Calls zasilił rozszerzoną wersję ostatniego długogrającego albumu Grizzly Bear (Shields Expanded).

Poniżej znajdziecie kawałek w aranżacji Diplo, a TUTAJ możecie przypomnieć sobie, jak Will Calls brzmi w oryginale.

Nie ma więcej wpisów