Przyznaję się bez bicia -€“ na ogłoszenie tauronowych artystów wyczekuję bardziej niż na pierwszą gwiazdkę! Po sierpniu 2013 roku ten festiwal zyskuje wg mnie rangę najlepszego festiwalu ever i jak się okazuje ekipa mądrych głów, które dobierają muzyczny skład na katowickie występy, nie zawodzi. Pierwsze ogłoszenia to miód na moje serce.

Oto więc są, świeżutkie niczym poranne pieczywo informacje, że podczas 9. edycji festiwalu na scenie zobaczymy: Nozinja (Shangaan Electro), Gonjasufi, Terranova, Kölsch i Elekfantz.

Nozinja i Gonjasufi reprezentują LittleBig Agency, której to w tym roku składany jest hołd z okazji 10-lecia istnienia. Zarazem obaj artyści to też dosyć skrajne muzyczne klimaty, bo z jednej strony afrykańskie disco z etnicznym zabarwieniem, a z drugiej mroczny, psychodeliczny wręcz hip-hop. Pierwszy, Nozinja, rozgłos zyskał po występie na Roskilde. W przypadku pana Gonjasufi mówimy już o większych sukcesach m.in. obecność na najnowszej płycie Jay-Z oraz Perery Elsewhere.

Pozostała trójka wykonawców to już zdecydowanie bardziej taneczne tempo. Terranova – ekipa, której przedstawiać chyba nie trzeba, przygodę z muzyką rozpoczęła jeszcze w latach 90., wówczas miała okazję występować wspólnie ze Stereo MC czy Trickym. Przychylność publiczności Terranova zyskała bardzo dobrą kompilacją dla K7 (DJ Kicks). Pomimo że panowie zapowiedzieli zawieszenie działalności, to rok temu ukazał się ich album Hotel Amour, na którym znani z trip-house’owych dokonań muzycy sięgnęli po tech-house i house w czystej, trochę mrocznej i nostalgicznej postaci.

Elekfantz to młoda ekipa z Brazylii, którą pod swoje skrzydła wziął Gui Borato. Efektem czego jest wspólnie nagrana, debiutancka płyta duetu, na której kipi od house’owych żywych dźwięków pomieszanych z bluesem. Elekfantz na koncie ma również występ na festiwalach takich, jak Sonar, czy Melt.

Na zakończenie został nam Kölsch, który w 2013 roku zdecydowanie miał swoje 5 minut, a to za sprawą niesamowicie energetycznej płyty 1977 wydanej nakładem wytwórni Kompakt. Rune Reilly Kölsch znalazł się w niej za sprawą samego Michaela Mayera, który zafascynowany jego muzyką oraz… jego nazwiskiem zaproponował mu wydanie tracka właśnie pod szyldem wielkiej Kompakt Records. To pomogło zyskać rozgłos jako producentowi, ale na aplauz zapracował sam artysta. 1977 to zaraz po Amygdala DJ Koze jedna z lepszych elektronicznych płyt mijającego roku.

Festiwal Tauron Nowa Muzyka odbędzie się w dniach 21-24 sierpnia, a 4-dniowe karnety w cenie 180 zł już są w sprzedaży.

Nie ma więcej wpisów