Clare Maguire wie, co to wyczucie czasu. Choć tego poświęciła już sporo, nagrywając swój drugi album. W lutym 2011 roku ukazał się jej debiutancki album Angielki, Light After Dark. W tym samym czasie rozpoczęła prace nad kolejnym krążkiem, który powoli nabiera kształtów.

Nowy materiał pojawił się już podczas pierwszej trasy koncertowej. Kolejne numery wyraźnie wskazywały, że Clare obrała inny kierunek niż na popowej płycie. Słychać w nich było inspiracje bluesem, soulem czy drum and bass. Piosenkarka szukała surowych brzmień, które pasowałyby do jej głosu. Na poprzednim albumie zabrakło jej również dawki humoru.

Początek tego roku przyniósł kolejne premiery. Maguire zaangażowała się także w poboczne projekty – z Burns oraz ponownie z Mikiem Skinnerem. Od lipca artystka regularnie publikuje nowe utwory, także z jazzowymi i elektronicznymi inspiracjami. Piosenkarka zaskakuje również kobiecym, wysokim głosem. Ostatni opublikowany kawałek, Whenever You Want It, reprezentuje minimalistyczne podejście. Kojące połączenie fortepianu i intymnego przesłania, idealne na długie wieczory.

Nie ma więcej wpisów