Justin Bieber kończy rok wstrząsającym wyznaniem – zamierza skończyć z karierą muzyczną. 17 grudnia, podczas udzielania wywiadu dla radia Power 106 FM w Los Angeles, piosenkarz zasugerował, że nie chce kontynuować nagrywania, a jego kolejna nadchodząca płyta długogrająca może być ostatnią. W jego tonie wypowiedzi nie dało się poznać sarkastycznego tonu ani innych wskazówek, że mógłby żartować. Nowa płyta… Jestem aktualnie zmęczony. Potrzebuję czasu. Prawdopodobnie odchodzę od muzyki – dodał.

Justin Bieber w wywiadzie wspominał także o tym, że postrzeganie jego osoby przez innych jest krzywdzące, a on sam nie jest arogancki, ale wręcz przeciwnie – opiekuńczy, hojny i w całości oddany muzyce.

Komentarze ze strony mediów pojawiły się błyskawicznie. Niektórzy sądzą, że informacja z pewnością jest nieprawdziwa, a Bieber pragnie jedynie skupić na sobie jeszcze więcej uwagi.

Premiera nadchodzącego albumu Justina Biebera, Journals, jest przewidziana na 23 grudnia. Czy będzie to sądny dzień?

Nie ma więcej wpisów