Wciąż za mało mówi się o tak dobrej muzyce, która hipnotyzuje ciało, umysł i przede wszystkim uszy już od pierwszych sekund nagrania. Takich projektów każdy z nas znajdzie dla siebie zapewne kilka, w różnych gatunkach, słuchając ich w różnych nastrojach i w różnych porach dnia. Jedni z Was zapewne wybiorą te kawałki, które mają w sobie moc, drudzy z kolei zasmakują tych spokojnych nagrań. Wszystko bowiem zależy od naszego gustu. Nie neguję, jednak nie uwierzę, że w większości z Was nie drzemie nawet maleńka część miękkiego serca, którą poruszą dźwięki Gem Club. Ich muzyka to właśnie przykład takiego projektu, o którym powinno mówić się zdecydowanie więcej.

Zespół swoje początki usytuował w sypialnianych dźwiękach, przy akompaniamencie fortepianu. Delikatne klawisze, melancholijne brzmienie i pierwsze teksty Christophera Barnesa wybrzmiewały wówczas na lokalnych koncertach, a entuzjastyczne przyjęcie tej muzyki przyniosło pierwszą EP-kę, na której znalazło się sześć wzruszających utworów. Rok później pojawiła się pierwsza długogrająca płyta pt. Breakers, która zamroziła w sobie melancholijny klimat na dobre. Krążek prezentuje się w surowych i minimalistycznych dźwiękach, które okraszone są wokalem, często w postaci cichego szeptu nadającego momenty niepokoju. Ten materiał to zdecydowana perełka na obecną porę roku, gdyż mroźny powiew melodii oddaje klimat nadchodzącej zimy, a delikatne odgłosy klawiszy i piękne brzmienie wiolonczeli rozkruszą każde zmarznięte serce. Jeśli do tej pory nie sprawdziliście jeszcze tego zespołu – to materiał do obowiązkowego nadrobienia.

Na koniec radosna wiadomość dla tych, którzy znają, bądź w ekspresowym tempie pochłonęli dotychczas wydaną płytę. Jeśli wciąż czujecie niedosyt (tak, jak ja), możecie przegonić swoje rozczarowanie – zespół po kilku latach przerwy powraca z nowym materiałem. W sieci pojawił się już pierwszy singiel, który promuje nową płytę. Kawałek Polly (dostępny na platformie SoundCloud) pochodzi z krążka In Roses, który pojawi się 28 stycznia 2014 roku nakładem wytwórni Hardly Art.

Nie ma więcej wpisów