Takiej rodziny to można tylko pozazdrościć! Jej bratem jest Rufus Wainwright, siostrą Martha Wainwright, ciocie grają w zespole The Roches, matka i ojciec również byli muzykami. Ciężko znaleźć tam kogoś, kto nie zajmowałby się – w ten czy inny sposób – muzyką… Nic dziwnego, że Lucy Wainwright Roche również postanowiła pójść w tym kierunku i na koncie ma już dwa solowe albumy i jeden stworzony z Suzzy Roche, która oczywiście również należy do… rodziny.

To właśnie Lucy Wainwright Roche wystąpi przed główną gwiazdą wieczoru, czyli przed swoim bratem Rufusem Wainwrightem. Artysta zagra w warszawskim klubie Palladium dokładnie w poniedziałek 24 marca. Biletów jest już niewiele. Jeżeli ktoś jeszcze zwleka z decyzją ich kupna, to powinien się pospieszyć. Tym bardziej, odkąd wiadomo, że na scenie wystąpi rodzeństwo Wainwright.

Lucy na pewno stworzy fantastyczny, intymny klimat – jej muzyka idealnie się do tego nadaje. Możemy się spodziewać wielu utworów z jej albumu There’s a Last Time for Everything, który ukazał się w zeszłym roku, jak i zapewne nieco starszych kompozycji jak np. Open Season, który znajdziecie poniżej.

Nie ma więcej wpisów