Ostatnie miesiące były dla tego muzyka bardzo intensywne. Od wydania Comfort and Happiness ciągle pojawiają się nowe daty koncertów promujących to wydawnictwo, co więcej, zdaje się, że żadnemu z fanów nie jest jeszcze dość Dawida. Dziś napisał na swoim fan page’u, że tą premierą jest wyjątkowo zdenerwowany – w sumie, nie ma się co chłopakowi dziwić.

4:30 to pierwszy utwór Dawida Podsiadło jaki został skomponowany na potrzeby filmowej produkcji, co więcej, jest to też pierwszy utwór, który posiada w pełni autorski polski tekst Dawida. Piosenka znajdzie się na ścieżce do filmu Roberta Glińskiego Kamienie na szaniec. Film trafi do kin 7 lutego.

Inspiracją dla Dawida do napisania tekstu było aresztowanie Rudego o godzinie 4:30 nad ranem. Cieszę się, że wziąłem udział w projekcie, który nie będzie dla ludzi obojętny. Ten film powstał dla pokolenia, którego jestem częścią – skomentował. Muzyk przywyknął do pisania w języku angielskim, bo jak niejednokrotnie wspominał, język ten wydaje mu się bardziej melodyjny. Jednocześnie nie boi się otwarcie przyznać, że pisanie tekstów w języku polskim sprawia mu niemałą trudność. Ostatnio napisałem pierwszy tekst po polsku, z którego jestem w pełni zadowolony, i który prawdopodobnie pojawi się w tym roku w formie piosenki. Reszta była żenująca i raczej nie powinienem się tym dzielić. Kiedyś będę pisał dobre teksty w naszym ojczystym języku.

Do piosenki powstał także teledysk. Jego premiera zaplanowana jest na początek lutego. W teledysku przeniesiemy się do domu spokojnej starości, w którym Dawid wcieli się w rolę pielęgniarza. Samej piosenki już dziś możecie posłuchać poniżej.

Nie ma więcej wpisów