Festiwal Audioriver zdecydowanie nabiera rozmachu. Został wydłużony o jeden dzień, dzięki czemu trwa pełne trzy dni. Ten ostatni dzień jest owiany wielką tajemnicą . Wiadomo tylko, że nazwany został Audioriver Sun/Day, a karnety, które obejmowały wejście dokładnie na tę imprezę – w liczbie 1500 – zostały już wysprzedane. Festiwalowicze mogą liczyć jedynie na łut szczęścia, że a nuż uda im się zdobyć wejściówkę na miejscu.

Dzisiaj poznaliśmy pierwszą piątkę artystów, którzy zaprezentują się na płockiej plaży. Pierwszym z nich jest Max Cooper. Przyjedzie on z nowym materiałem, bowiem 14 marca ma się ukazać jego pierwszy studyjny album zatytułowany Human, a singlem promującym to wydawnictwo jest Impacts. Max Cooper znany jest z zamiłowania do minimalizmu, który łączy często ze swoimi inspiracjami ambientowymi produkcjami. Myślę, że wszyscy fani minimal techno czy tech trance’u powinni być usatysfakcjonowani tym ogłoszeniem.



Booka Shade
to formacja, która również wystąpi na tegorocznym Audioriver. Ten niemiecki duet miał okazję pokazać, co potrafi, w grudniu zeszłego roku – wystąpił w Warszawie w klubie 1500m2. Wtedy był to DJ set, tym razem wystąpią na żywo i na pewno tych dwóch Panów zachwyci wszystkich spragnionych dobrej, housowej imprezy. Organizator podkreśla, że duet w wersji live używa dużo większego instrumentarium i prezentuje wyłącznie własne utwory.

Loco Dice to niemiecki DJ, jest też producentem muzyki elektronicznej, a na początku był… raperem. Zaczynał od supportowania koncertów m.in. Ushera czy Snoop Dogga. Jednak gusta się zmieniają i obecnie Loco Dice jest jednym z ważniejszych twórców sceny house i techno. Jego muzyka jest na tyle różnorodna, że na pewno każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Zresztą Ci, co byli na Audioriver w 2008 roku, wiedzą, czego się spodziewać. Teraz Loco Dice wraca po 6 latach do Polski.

Na Audioriver zobaczymy jeszcze Dom & Roland. Za tą nazwą kryje się Dominic Anges – brytyjski producent bardziej połamanych dźwięków. Współpracował m.in. z Hive, Amonem Tobinem czy Sun Empire, a specjalistyczny magazyn XLR8R, który zajmuje się muzyką elektroniczną, określił artystę jako jeden z najpiękniejszych talentów, jaki ten gatunek kiedykolwiek widział. Dla fanów porządnego drum & bass ten występ jest obowiązkowy!

Ostatnim, piątym ogłoszonym artystą jest Special Request, a za tym pseudonimem kryje się Brytyjczyk Paul Woolford. Zaprezentuje pewnie materiał ze swojego ostatniego albumu, który wydał w październiku zeszłego roku. Soul Music, bo o tym krążku mowa, zostało bardzo dobrze przyjęte, a Special Request wzmocnił swoją pozycję w świecie muzyki elektronicznej. Eksperymentuje on z jungle i hardcore, więc podczas jego występu na pewno będzie się dużo działo.

Nie ma więcej wpisów