Zagraniczne sukcesy polskich zespołów są szeroko komentowane we wszystkich rozgłośniach radiowych i stacjach telewizyjnych. Jednak sukcesy grup grających muzykę ciężką są często przemilczane. Paradoksalnie dochodzi do tego, że mistrzowie gatunku, pomimo ogromnego sukcesu za granicą, w rodzimym kraju są znane zaledwie garstce słuchaczy.

Do takieich zespołów należał jeszcze niedawno Behemoth. Niedawno, ponieważ Nergal (lider grupy) zadbał o to, aby o nim i jego formacji było głośno, dzięki występom w telewizji i kontrowersyjnym związku z Dodą. Ostatnio zespół wydał swój dziesiąty album – The Satanist. Płyta okazała się bardzo dobrze przyjęta przez słuchaczy i dziennikarzy na całym świecie. Brytyjski The Guardian wystawił jej maksymalną notę pięciu gwiazdek w swojej recenzji. Na tym sukces się nie kończy. The Satanist zadebiutował na 34. miejscu listy Billboardu, czyli listy najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych.

Jak skomentował to sam Nergal: „Cokolwiek nie napiszę, to żadne słowa nie oddadzą tego jakie uczucia wypełniają nas teraz. „The Satanist” trafił właśnie na #34 pozycję magazynu „Billboard”, co oznacza sprzedaż 10,236 płyt w pierwszym tygodniu (!) w Ameryce Północnej. Jeszcze żaden zespół w historii gatunku nie zbliżył się do tego wyniku…

Nie ma więcej wpisów