Karnawał się kończy, warto więc w ten ostatni weekend rozerwać się dobrą, taneczną muzyką. I nie, nie mam na myśli klubowych elektronicznych hitów.

Na dziś chciałam wam zaproponować mixtape przygotowany przez Chrisa Keatinga z grupy Yeasayer, prezentujący w przeważającej części przeboje z przełomu lat 50. i 60.

W prawie półgodzinnej składance znajdują się między innymi utwory charakterystyczne dla stylu doo-wop, który narodził się w społecznościach afroamerykańskich połowy dwudziestego wieku. Opiera się on na wokalnych harmoniach i prostocie zarówno w warstwie muzycznej jak i tekstowej. Znalazło się tu miejsce i dla Please, Mr Postman The Marvelettes jak i Only the Lonely Roya Orbisona. Oczywiście wszystkie utwory poddane są lekkiemu liftingowi, a i sam mixtape kończy puenta nawiązująca do zupełnie innych czasów.

W serwisie Soundcloud znajdują się także dwie inne mieszanki ułożone przez Chrisa. Jedna lawiruje między house’em, disco i funkiem (co nie przeszkadza odnaleźć tam Smells Like Teen Spirit Nirvany). Druga nosi wdzięczną nazwę Satan Broke My Heart i mogłaby z powodzeniem stanowić ścieżkę dźwiękową serialu w stylu Supernatural. Piosenki o życiu i śmierci z odpowiednią dozą psychodelii nie dziwią, biorąc pod uwagę twórczość panów z Yeasayera (a zwłaszcza jej oprawę wizualną)

Każdy z mixtape’ów zaskakuje, momentami rozbawia swoimi rozwiązaniami. Czysta przyjemność na jeden z najbardziej rozrywkowych weekendów roku.

Nie ma więcej wpisów