W ostatnich dniach bardzo modnie jest coverować Lorde, ale Kevin Parker nie dba o to co modne i wziął na warsztat jeden z klasyków Michaela JacksonaStranger in Moscow.

Piosenka nie odbiega bardzo od oryginału, ale zawiera typowe cechy brzmienia Tame Impala, lekkie, przestrzenne bębny, nieco psychodeliczny nastrój oraz oczywiście „lennonowski” wokal Parkera.
Ostatni krążek Australijczyków ukazał się w 2012 roku, ale zespół wciąż aktywnie koncertuje, a także czasem nagrywa. Niedawno mieliśmy okazję się przekonać jak brzmi połączenie ich twórczości z talentem Kendricka Lamara, ich wspólny kawałek pojawił się na soundtracku do filmu Divergent gdzie towarzyszą mu utwory m.in. M83, Ellie Goulding, Woodkida i Snow Patrol.
W ubiegłym roku Tame Impala pojawili się na open’erze, a tego lata będzie można obejrzeć ich na słowackim Pohoda Festival.

Nie ma więcej wpisów