Nastolatki bywają niedocenianą grupą wiekową. A jednak ten okres w życiu, wchodzenie w dorosłość, daje bardzo duże pole do twórczego popisu. Raz na jakiś czas zdarza się więc, że objawia się na scenie wyjątkowy młody artysta, który w zaskakująco dojrzały sposób chce przekazać swoje spostrzeżenia na temat otaczającego go świata.

Siedemnastoletniej SOAK pseudonim wymyśliła mama. To połączeni dwóch słów „soul” i „folk”, choć sama nie identyfikuje się w pełni ani z jednym, ani z drugim gatunkiem. Tak naprawdę dziewczyna nazywa się Bridie Monds-Watson i pochodzi z Derry w Irlandii Północnej. Swoją pierwszą EP-kę Trains wydała w marcu 2012 roku, zwracając na siebie uwagę zarówno krytyków, jak i co wrażliwszych słuchaczy. Jednak to obecny rok wydaje się być dla niej przełomowy. Trafiła bowiem pod skrzydła wytwórni Goodbye Records założonej przez Chvrches i wyruszyła z triem w trasę. Natomiast 17 marca ukazała się jej EP-ka Blud. Na najnowszym wydawnictwie artystka oprócz udzielania się wokalnie, zagrała na wszystkich słyszanych tam instrumentach (poza basem).

W tworzonych utworach SOAK wyraża swoją wrażliwość niezwykłą prostotą formy. Jej głównym atutem jest głos o niezwykle przyjemnej dla ucha barwie z dodającym uroku północnoirlandzkim akcentem. Krytycy próbują ją opisać używając porównań do Cat Power czy Joni Mitchell. Słuchając, może również przyjść do głowy twórczość Laury Marling. Jednak SOAK niepohamowanym talentem i wizerunkiem wyznacza własną ścieżkę. O sobie mówi, że wbrew pozorom nie jest osobą depresyjną, po prostu większym bodźcem do pisania są dla niej złość czy smutek. Za każdym razem zaskakuje więc koncertową publiczność pozytywnym nastawieniem i błyskotliwymi komentarzami.

Ulubione zespoły? Abba i Pink Floyd. Skąd pomysł na poświęcenie się muzyce? Chciałam porozmawiać o tym co czułam, ale nie jestem dobra w gadaniu o swoich emocjach. Zamiast tego piszę piosenki. Pomysł, że ludzie mogą być tym zainteresowani był szokujący. Nie sądziłam, że zdobędę jakąkolwiek widownię. Mimo obaw, SOAK dociera do coraz większej rzeszy słuchaczy i oby tak dalej, bo słuchanie jej to czysta przyjemność.

Nie ma więcej wpisów