Jeżeli zastanawialiście się, jak brzmi soundtrack do lata, to wg mnie brzmi on dokładnie tak. Połączenie Australijskiego słońca z nowojorskim analogowym brzmieniem sygnowanym przez Chrome Canyon.

Chrome Canyon to przydomek artystyczny niejakiego Morgana Z na co dzień działającego w wytwórni Stones Throw. Jego zamiłowanie do awandgardowych dźwięków oraz przygoda z jazzem na nowojorskiej New School dały efekt w postaci zwolnionych do 90 BPM i namaszczonych chilloutowym klimatem kawałków, które aranżuje w swoim studiu wypełnionym analogowymi syntezatorami.

Po remixach dla takich kapel jak Phoenix, czy Foster the People, producent zabrał się za zeszłoroczny track Miami HorrorColors in the Sky. Kawałek w wykonaniu Chrome Canyon zamienia się w funkujące, spowolnione i hipnotyzujące dźwięki, których nie da się tak po prostu wyłączyć. Colors in the Sky w wykonaniu Morgana Z naprawdę wciąga.

A jeśli tęsknicie za nowymi produkcja od Miami Horror sprawdźcie nowy projekt współtwórców tej ekipy Aarona Shanahana i Benjamina PlantaWunder Wunder.

Nie ma więcej wpisów