W listopadzie do Polski zawita jedna z bardziej enigmatycznych formacji i to w dodatku ze skandynawskim pochodzeniem. Mowa o Sleep Party People, czyli ludziach królikach, bo takie też maski przywdziewają na scenie.

Chociaż ekipa składa się z piątki artystów, do tej pory udało się poznać tożsamość zaledwie jednego z nich – lidera Briana Batza. Ich dźwięki (porównywane do brzmienia Mogwai, Gus Gus, czy Boards of Canada) powstają przy pomocy syntezatorów i gitary, co sprawia, że ich muzyka przenosi słuchacza w bardzo odmęty gdzieś na pograniczu jawy i snu, dosyć mrocznego snu.

W tym roku ukaże się trzeci album formacji Floating i to właśnie utwory z niego pochodzące usłyszymy zarówno 25, jak i 26 listopada. Sleep Party People pojawią się na dwóch koncertach – pierwszego dnia w poznańskiej Scenie Pod Minogą, zaś drugiego dnia w warszawskim klubie Basen.

Nie ma więcej wpisów