Kilka dni temu dotarła do nas radosna wiadomość o krakowskim koncercie grupy Blue Foundation. Wielu fanów miało nadzieje, że zespół nie poprzestanie tylko na jednym występie i tak też się stało.

Duńska grupa ogłosiła jeszcze jeden występ w warszawskim klubie BASEN, w którym pojawi się 23 października – dzień przez ogłoszonym już koncertem w Krakowie. Obecnie zespoł przybrał formę duetu złożonego z Tobiasa Wilnera (wokal, gitara basowa, gitara, syntezatory, instrumenty perkusyjne) oraz Bo Rande (trąbka, klawisze, syntezatory, instrumenty perkusyjne, produkcja) powstał w 2000 roku. Początkowo zafascynowani shoegazem i krautrockiem przebrnęli przez kilka pokrewnych, jak i całkowicie obcych stylistyk, by w końcu wypracować swój własny, charakterystyczny styl.

W swojej twórczości połączyli gitarowy, psychodeliczny rock z hałaśliwymi syntezatorami, doprawiony dźwięcznym głosem Bo Rande. Wszystko to sprawiło, że w muzyce Duńczyków zakochali się fani eterycznych, przestrzennych dźwięków. Jednak po odejściu najbardziej charakterystycznego głosu w zespole, wokalistki Kirstine Stubbe Teglbjærg stylistyka Blue Foundation zaczęła się zmieniać, czego wyraz dali na najnowszym krążku In My Mind I Am Free, który będą promować także u nas.

Nie ma więcej wpisów