Internetowe plebiscyty nie zawsze okazują się dobrymi pomysłami. Przekonali się o tym Wrocławianie, którzy dali internautom wolną rękę w wyborze gwiazdy, którą organizatorzy postarają się ściągnąć na sceny Stadionu Miejskiego w przyszłym roku. Można było głosować na dowolnych artystów rodzimej sceny i zagranicznej. Pojawiały się takie postacie, jak Beyoncé, Shakira, One Direction, Rihanna i inne znane nazwiska, które śmiało zapełniłyby trybuny wrocławskiego obiektu. Jak to czasem w życiu bywa wyniki okazały się zaskakujące. Wyścig o koncert wygrała niekwestionowana królowa internetu. Pierwsze miejsce zajęła włoska gwiazda – Marzia Gaggioli.

Marzia to istna kobieta renesansu. Sama śpiewa, nagrywa, komponuje, tworzy teledyski i własne stylizacje. W swoim repertuarze mam około tysiąca utworów, dzięki czemu będzie w stanie zagrać kilkugodzinny koncert. Pisze teksty w wielu językach, z czego większości sama nie zna, a braki w poprawnej dykcji nadrabia zaangażowaniem w swoich klipach, ponieważ wciela się tam w każdą postać, zarówno damską, jak i męską. W Polsce zdobyła popularność dzięki takim utworom, jak Jestem tutaj, Słońce świeci, czy Wynoś się.

Pozostaje teraz pytanie, czy organizatorzy zgodzą się na zaproszenie kontrowersyjnej zwyciężczyni? Wszyscy głosujący wybrali postać, z zaproszeniem której nie powinno być większych problemów, co byłoby nieuniknione i przy koncercie dowolnych tuzów światowej sceny muzycznej, którzy znani są ze swoich napiętych grafików i dziwacznych zachcianek.

W tej chwili przychodzi mi na myśl plebiscyt zorganizowany przed polsko-ukraińskim Euro w 2012 roku. Kontrowersyjne zwyciężczynie z zespołu Jarzębina nie dostały szansy na ważny występ, ponieważ to one, a nie Maryla Rodowicz czy Liber, zdobyły najwyższą liczbę głosów publiczności.

Wybralibyście się na wrocławski występ Marzii?

Nie ma więcej wpisów