Ostatnie dwa lata to mało owocny okres w muzycznej karierze Brandona Flowersa. Frontman The Killers postanowił to jednak zmienić i po czterech latach od pierwszej solowej płyty „Flamingo” zapowiada prace nad kolejnym krążkiem. Jego silnym kompanem okazuje się być doświadczony producent Ariel Rechtshaid, który na swoim koncie ma współpracę z Justinem Bieberem oraz o wiele bardziej spektakularnymi w ostatnim czasie siostrami Haim oraz Vampire Weekend.

Brandon nie podaje na razie żadnych szczegółów nowego wydawnictwa. O ewentualnym kierunku w jakim pójdzie i o tym jak będzie wyglądał materiał, możemy dowiedzieć się z prasowych wypowiedzi. „Jestem podekscytowany powrotem do domu. Zamierzam spędzić normalny rok, ale będę pisał. Będę szlifował te diamenty, to moja praca. Chcę włożyć w ten materiał moje serce i duszę” – przyznaje. Nowy album nie będzie tym razem inspirowany w całości rodzinnym miastem, Las Vegas. „Ludzie będą to interpretować po swojemu, ale jest w tym tylko odrobinę Vegas”. Co więcej współpraca Flowersa i Rechtshaida okazuje się być bardzo odkrywcza i inspirująca, a wokalista nie kryje swojego zadowolenia z jej przebiegu.

Pierwszy album Brandona Flowersa „Flamingo” ukazał się 3 września 2010 roku. Wśród utworów zawartych na krążku znalazł się przebój „Crossfire”.

Nie ma więcej wpisów