music is ... muzyka z najlepszej strony.

„Conrad” Bena Howarda

Ben Howard / mat. prasowe

Ben Howard / mat. prasowe

Do premiery drugiego studyjnego albumu Bena Howarda pozostał już niewiele ponad miesiąc. „I Foget Where We Were” na sklepowe półki trafi 20 października. Dotychczas poznaliśmy dwa utwory – „End of the Affair” oraz tytułowy „I Forget Where We Where”. Tym razem przyszedł czas na singiel zatytułowany „Conrad”.

Spójność to słowo klucz łączące wszystkie do tej pory zaprezentowane kawałki. Jedyne co dziwi to brak teledysku promującego nowe wydawnictwo. Może nie jedyne, bo dziwi jeszcze jedno – brak koncertu w Polsce. Howard, wydaje się, wciąż nie zdaje sobie sprawy ze swojej popularności w naszym kraju. A to dziwne, bo z popularności np. w Holandii jest świadomy – wyprzedał tam jeden koncert, następnie dodany na potrzeby fanów kolejny, a trzeci (również dodany do trasy koncertowej) jest już prawie wyprzedany.

Pozostaje tylko czekać na ogłoszenie dodatkowych koncertów Brytyjczyka zapętlając wszystkie dotychczas opublikowane utwory. „I Forget Where We Were” nadchodzi.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...