music is ... muzyka z najlepszej strony.

My Brightest Diamond

My Brightest Diamond This Is My Hand

data premiery: 2014-09-16
wydawca: Asthmatic Kitty

ocena autora recenzji:
ocena czytelników: 2 głosy
oceń ten album
Oceń album
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
ok

Swoimi poprzednimi albumami My Brightest Diamond pokazała, że świetnie sprawdza się w pisaniu utworów z niemal bajkowym klimatem. Jest wokalistką, utalentowaną songwriterką i multiinstrumentalistką, co wykorzystuje przy własnych produkcjach. Swoim czwartym wydawnictwem robi śmiały krok w przód w karierze, zbaczając z utartych przez siebie ścieżek i pokazując się słuchaczom z trochę innej strony. Nowy album odbieram jako próbę zaistnienia w świadomości szerszej grupy ludzi, poniekąd sposób na wejście do ogólnie rozumianego mainstreamu – co najważniejsze jednak, jest to bardzo elegancka próba.

O pracach nad płytą „This Is My Hand” Shara Worden wypowiadała się w następujący sposób: starałam się wyobrazić sobie plemiennych ludzi zbierających się wokół ogniska, wspólnie grających, śpiewających, opowiadających sobie przeróżne historie i słuchających opowiadań szamana. I choć, mówiąc szczerze, ja tego na albumie nie dostrzegłem, to istnieje w nim coś szamańskiego co wyróżnia jej muzykę na tle innych. Zdecydowanie więcej było go jednak na poprzednich wydawnictwach.

Amerykanka zrezygnowała z rzewnych, choć nigdy nie banalnych kompozycji, na rzecz tych bardziej przebojowych. Ten longplay na tle wcześniejszych płyt zdecydowanie wyróżnia jego rytmiczność. Już pierwszy utwór „Pressure” rozpoczyna się niemal cyrkowo brzmiącymi bębnami. Werble, cymbałki i dęciaki – cały akompaniament pulsuje i tworzy niesamowite tło dla wokalnych popisów Shary. Wyśpiewane w refrenie wersy: So Bright I Cannot Hide / So Heavy I Cannot Mine… / So Wild I Cannot Tame / So Shiny I Cannot Name… idealnie opisują nie tylko diamenty, nie tylko samą postać artystki, ale również to, co pojawi się w dalszej części albumu.

Shara to artystka kompletna co wyraźnie słychać w niemal każdej kompozycji na płycie. Świetnie dobiera środki wyrazu i pokazuje, że bardzo dobrze zna możliwości swojego głosu, a jest on hipnotyzujący. W tej barwie zakochałem się jeszcze kilka lat temu od pierwszego usłyszanego utworu, dlatego też z niecierpliwością oczekiwałem tego albumu. Mam wrażenie, że ten matowy, delikatny i ciepły głos pasuje do niemal każdego instrumentu, który mu wtóruje. A w tytułowej kompozycji pokazuje swoją moc, gdy nawet tak banalne powtarzanie frazy „This Is…” i wymienianie swoich części ciała może przysporzyć ciarki z uwagi na ładunek emocjonalny zawarty w wokalu Shary.

Drugą ważną rzeczą, która trzyma cały album na wysokim poziomie jest niewątpliwy talent tworzenia utworów. Niemal każda kompozycja jest skrojona na miarę i nie brakuje im niebanalnych rozwiązań oraz odważnych posunięć. Świetnie dobrane instrumentarium i wyważony dobór ozdobników są w stałej harmonii z wokalem.

Gdybym nie słyszał wcześniejszych albumów tej artystki, ciężko byłoby mi wybrać najlepszą kompozycję. Jednak gdy słuchacz zna jej wcześniejszą twórczość, będzie wybierał prawdopodobnie z pierwszej piątki nagranych utworów, które zapadają w pamięć ze względu na ich świeżość brzmienia. To staje się największym minusem tego albumu. Tracklista jest zdecydowanie podzielona na dwie części, z których pierwsza wciąga słuchacza i zaskakuje dotychczasowych fanów, jednak druga zaskoczyć może zaledwie tych, którzy z twórczością panny Worden spotykają się po raz pierwszy. Niemniej jednak, są to również dobrze stworzone i zagrane dzieła.

Nowy krążek amerykańskiej artystki może być jej przepustką do szerszej publiczności, tym bardziej, że sama jego promocja wydaje się lepsza niż studyjnych poprzedników. Co więcej, „This Is My Hand” jest chyba najlepszą płytą w dotychczasowym dorobku My Brightest Diamond. Tym wydawnictwem odeszła od nieco egzaltowanych utworów i pokazała na co naprawdę ją stać. Przede wszystkim jednak pokazała swoją wszechstronność, co mam nadzieję podtrzyma na kolejnych albumach.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...