La Roux, czyli Elly Jackson to obecnie jedna z najbardziej popularnych i rozpoznawalnych wokalistek tworzących muzykę electropop. Po sukcesie debiutanckiej płyty pt. La Roux w 2009 roku fani artystki długo wyczekiwali kolejnego krążka. Po 5 latach nieobecności Elly Jackson na rynku muzycznym, powróciła na salony z równie dobrym albumem pt. Trouble in Paradise zbierającym same pozytywne recenzje. Premiera płyty miała miejsce 18 lipca b.r. Wydaje się więc, że La Roux nie ma na co narzekać: drugi krążek zadebiutował na 6. miejscu UK Albums Chart, fani są zachwyceni jej muzycznym powrotem…

A jednak. W wywiadzie dla brytyjskiego magazynu Digital Spy La Roux przyznała, że ze sprzedaży ponad 8 milionów płyt w całej swojej karierze nie dostała ani grosza. Co jest tego powodem? Era internetowego dostępu do darmowej muzyki, możliwość odsłuchiwania płyt przez aplikacje typu Spotify czy błędy managementu z wytwórni Polydor Records? Wokalistka nie ukrywa swojego rozczarowania. – Spędziłam dwa lata na tworzeniu płyty Trouble in Paradise. Najprawdopodobniej nie zarobię na niej żadnych pieniędzy. Jedyne pieniądze, jakie dostaję z tworzenia muzyki, to te z radiowych tantiem. Ja naprawdę nie kłamię, tak naprawdę jest – mówiła La Roux.

Kto zawinił? Czy można kogoś o taką sytuację obwiniać? – Dziękuję Bogu, że zarówno ja, jak i mój zespół, jesteśmy pasjonatami muzyki. Robimy to, bo kochamy to robić. Staramy się nie przejmować utratą własnych pieniędzy. Mamy plan rozpocząć koncertowanie na większych obiektach. Live act jest w obecnych czasach główną lub jedyną formą zarobku dla artystów – dodaje La Roux.

Zobaczcie najnowszy teledysk La Roux do piosenki Kiss And Not Tell z ostatniej płyty pt. Trouble in Paradise.

Nie ma więcej wpisów