music is ... muzyka z najlepszej strony.

Anaïs Mitchell wydaje nowy album

Anaïs Mitchell / mat. prasowe

Anaïs Mitchell / mat. prasowe

Zachrypnięty głos, liryczne teksty, brzmienie akustycznej gitary. To właśnie Anaïs Mithchell – amerykańska wokalistka i gitarzystka, obracająca się w songwriterskich, indie-folkowych klimatach. Szerszej publiczności znana jest głównie ze swojego świetnie przyjętego albumu „Hadestown” (2010), gdzie współpracowała m.in. z Justinem Vernonem z Bon Iver. Po albumie „Child Ballads” (2013), nastał czas na nowy album – „xoa”, którego premiera już 6 października.

Utwory na premierowym krążku mają wracać do akustycznych korzeni muzyki artystki. Jest tu piętnaście utworów, a w ich skład wchodzą nowe piosenki, jak i niektóre znane już kawałki, nagrane po raz kolejny, w innych aranżacjach. Na „xoa” znajdziemy także trochę brzmienia z „Hadestown”, tym razem premierowo z wokalem Anaïs (wcześniej śpiewali je często inni wokaliści). Album został nagrany w Nashville, a jego realizatorem i producentem został Gary Paczosa, z którym artystka współpracowała także przy poprzednim albumie. Na pytanie „dlaczego ‚xoa’”, wokalistka odpowiada, że to właśnie w ten sposób podpisuje listy – „hugs, kisses, Anaïs”, czyli biorąc pod uwagę popularny w Ameryce skrót „xoxo”… nie mamy już wątpliwości. Tytuł wydaje się być adekwatny, bo album ma być swoistego rodzaju korespondencją między artystką a jej fanami. Anaïs żartuje, że gdyby tytuł płyty miał być dłuższy, to brzmiałby on: „droga publiczności, dziękuję za wszystko”.

„Now You Know” to jedna z tych piosenek, które pojawią się na „xoa” :

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...