music is ... muzyka z najlepszej strony.

Wokalista Mumford and Sons w utworze Boba Dylana

The New Basement Tapes / mat. prasowe

The New Basement Tapes / mat. prasowe

Zwykle, kiedy dowiadujemy się o odkryciu nigdy nie publikowanego materiału legendarnego muzyka spodziewamy się chęci wyłudzenia pieniędzy od tęskniących fanów. Zwykle, kiedy okazuje się, że materiał ten zostanie zinterpretowany na nowo przez muzyków będących „na czasie” obawiamy się profanacji legendy. Przypadek odnalezionych po 47 latach od powstania i nigdy nie publikowanych tekstów autorstwa Boba Dylana nie jest zwykłą historią. Dlatego możemy porzucić zwykłe obawy, do czego bez wątpienia przekonuje opublikowana właśnie, trzecia już, piosenka zarejestrowana przez supergrupę The New Basement Tapes.

W 1966 roku, po długim i intensywnym okresie koncertowania i nagrywania kolejnych albumów, Bob Dylan, mieszkając wówczas w legendarnym Woodstock, uległ wypadkowi. Zmuszony do odpoczynku, zniknął na półtora roku ze światowych scen i mediów. Większość tego czasu spędził czytając. W drugiej połowie 1967 roku w domowym studiu zaczął pisać teksty i komponować muzykę tworząc materiał, który dziś uznaje się za przełomowy w jego karierze. To właśnie wtedy powstał owoc najbardziej płodnego okresu w jego twórczości, album „The Basement Tapes”. Zawierał on 14 kompozycji, wiadomo jednak, że powstało ich wówczas znacznie więcej. Niedawno odkryto dwadzieścia cztery nigdy nie publikowane teksty autorstwa Boba Dylana, których powstanie datuje się właśnie na tamten okres.

Grupa najlepszych muzyków folk-rockowych zamknęła się razem na dwa i pół tygodnia w studio, żeby te odnalezione słowa zinterpretować i ubrać w dźwięk. Dzięki pracy Jima James’a z My Mornig Jacket, Marcusa Mumforda z Mumford and Sons, Elvisa Costello, Taylor’a Goldmisth’a z grupy Dawes, Rhiannon Giddens z zespołu Carolina Chocolate Drops oraz producenta T-Bone Burnett’a już 11 listopada będziemy mogli cieszyć się albumem „Lost On The River: The New Basement Tapes”. Będzie się składał z 15 utworów, do tej pory poznaliśmy „Nothing To It” oraz „Married To My Hack”, dziś zaś otrzymujemy kolejny.

W „When I Get My Hands On You” prym wiedzie Marcus Mumford. Jest to delikatna ballada z bardzo charakterystycznym „plumkającym” dźwiękiem mandoliny. Połączony z bardzo spokojnym wokalem tworzy hipnotyzującą mieszankę przywodzącą na myśl gorące letnie wieczory, spędzone z dala od miasta z gitarą akustyczną w ręku.

Sam Bob Dylan już 4 listopada wyda „The Basement Tapes Complete: The Bootleg Series vol. 11”. Będzie to album składający się z aż 138 piosenek – zapis całego materiału powstałego w przełomowym okresie roku 1967.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...