music is ... muzyka z najlepszej strony.

Nowa płyta Meli Koteluk już w listopadzie

Mela Koteluk / mat. prasowe

Mela Koteluk / mat. prasowe

Już 17 listopada zapoznamy się z nowym muzycznym dziełem Meli Koteluk pt. „Migracje”. Laureatka Fryderyków w kategoriach „Debiut” i „Artysta” roku 2013 będzie miała okazję udowodnić (nikt w to nawet nie wątpi!), że nagrody zostały przyznane jej zasłużenie.

Swoją karierę rozpoczęła, śpiewając w chórkach zespołu Scorpions oraz u Gaby Kulki. Po znakomitym debiucie i pierwszej płycie polskiej wokalistki pt. „Spadochron”, apetyty fanów wzrosły jeszcze bardziej. Na nowym albumie Mela Koteluk zabierze słuchaczy do świata pełnego kontrastów: realizm słowny będzie się ścierał z abstrakcja, minimalizm walczył z bogactwem różnorodnych dźwięków. Album „Migracje” to zbiór niezależnych brzmieniowo kompozycji i polskich, autorskich tekstów. Mela Koteluk wypracowała sobie swoją markę i charakterystyczny dla siebie muzyczny styl, który razem z zespołem zamierzają kontynuować także na tym krążku.

W warstwie muzycznej będzie się działo naprawdę dużo. Akustyczne brzmienia będą się przeplatały z syntetycznymi dźwiękami. Ekipa Koteluk postawiła także na różnorodność melodii, korzystając z wielu instrumentów tj. wiolonczela, flet, saksofon, klarnet czy hang drum (instrument przypominający wyglądem UFO!). – To album pełen kontrastów, tak jak czas i okoliczności, w których powstawał. Dla mnie „Migracje” są zapisem etapu, na którym byliśmy z zespołem od czasu wydania pierwszego albumu, bez wątpienia jednego z wielu przyszłych – mówi o swojej najnowszej płycie Mela Koteluk.

Nową płytę polskiej wokalistki promuje teledysk do piosenki pt. „Fastrygi”. Utwór ten szybko znalazł się na playlistach większości stacji radiowych w Polsce. Debiutancki „Spadochron” zdobył dla Meli platynową płytę. Czy „Migracje” przyniosą artystce złote wyróżnienie?

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...