music is ... muzyka z najlepszej strony.

20 000 dni na Ziemi Nicka Cave’a

20000 dni na Ziemi / mat. prasowe

20000 dni na Ziemi / mat. prasowe

Czy wiecie ile dni spędziliście na Ziemi? Co zrobiliście z danym nam darem czasu? Ian Forsyth i Jane Pollard stworzyli rodzący refleksje na temat śmiertelności i sensu istnienia film, który unika patosu i nie jest pompatyczny. „20 000 dni na Ziemi” to obraz, który z zachowaniem szacunku dla wybitnego Nicka Cave’a – głównego bohatera, jest artystyczną wizją autorów, porzucającą przy tym standardowy schemat biograficznych filmów o gwiazdach muzyki.

Film nie skupia się wyłącznie na jednej postaci. „My chcieliśmy oddać hołd wszystkim Cohenom, Dylanom, Cave’om tego świata, którzy mają niewiarygodnie silne osobowości i kroczą własnymi ścieżkami, robiąc cuda z muzyką i słowami” – podkreślają Forsyth i Pollard, których dzieło stoi w opozycji do popularnych talent show, produkujących masowo gwiazdy i próbujących wmówić, iż przy odrobinie talentu, tak naprawdę każdy może zostać gwiazdą. „Chcieliśmy, żeby nasz film był zabawny, bo Nick jest zabawny. Jak zresztą cały zespół. Zależało nam żeby oddać to na ekranie, a humor bardzo zależny jest od właściwego tempa filmu. Jeśli uda ci się go dobrze zmontować, zachowując rytm poszczególnych scen i akcenty komediowe, wtedy jest szansa na sukces” – czytamy w zapowiedzi.

Historia współpracy Iana, Jane i Nicka sięga już siedmiu lat wstecz. Trójka pracowała ze sobą przy różnych projektach. „Zawsze podobało mi się ich niebanalne podejście do tematów, które podejmowali, świetnie dogadywaliśmy się także prywatnie” – mówił Cave i w ten sposób filmowcy zaproszeni zostali do studia nagraniowego. Sytuacja była wyjątkowa chociażby z racji braku większej sympatii muzyka do kamer filmowych. Początkowo materiał powstawał bez żadnego planu, jednak już niedługo potem udało się uchwycić wyjątkowe sceny z procesu twórczego płyty „Push The Sky Away”. Następnie zrodziła się wspólna koncepcja scenariusza.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...