music is ... muzyka z najlepszej strony.

Giorgio Moroder zapowiada pierwszy od 30 lat album

Giorgio Moroder / mat. prasowe

Giorgio Moroder / mat. prasowe

Nikt jeszcze tak dobitnie nie udowodnił trafności powiedzenia, że masz tyle lat, na ile się czujesz. Jeśli kiedykolwiek stwierdzisz, że jesteś stary, albo bolą Cię plecy, pomyśl o tym niewiarygodnym człowieku. Podziw pomieszasz z niedowierzaniem i zrobi Ci się zwyczajnie głupio, że narzekasz. Potem puść znajdujący się pod artykułem kawałek i zacznij tańczyć. Gorgio Moroder ogłosił właśnie, że na wiosnę 2015 roku ukaże się jego pierwszy od 30 lat album.

Prosta matematyka wskazuje, że Moroder nie może być młodym człowiekiem. Fizycznie pewnie nie jest, natomiast duchem zdecydowanie tak. Mając 74 lata postanowił wrócić na scenę z pełnoprawnym materiałem odważnie ogłaszając, że „74 is the new 24”. Tak nazywa się singiel zwiastujący płytę o tym samym tytule. To bardzo odważne stwierdzenie znajduje odzwierciedlenie w pełnym młodzieńczej energii kawałku. Trudno mi wyjść z podziwu dla młodego ducha włoskiego DJ’a. Jakby tego było mało, Gorgio Moroder zaprosił do współpracy gwiazdy naprawdę niebagatelne. Na ten moment wiemy, że na płycie usłyszymy Charli XCX, Sia, Britney Spears, Kylie Minogue, Mikki Ekko oraz Foxes.

Gorgio Moroder uznawany jest za ojca synth disco i EDM. Największe sukcesy święcił w latach 70. i 80. poprzedniego wieku. Współpracował między innymi z Donną Summer, Blondie, Bonnie Tyler i Freddiem Mercurym. Do szerszej świadomości powrócił za sprawą kolaboracji z Daft Punk, która ukazała się na jednej z najgorętszych płyt 2013 roku, „Random Access Memories”.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...