music is ... muzyka z najlepszej strony.

Ellie Goulding dla Christiana Greya

Ellie Goulding / mat. prasowe

Ellie Goulding / mat. prasowe

„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to zjawisko, które wywołuje skrajne emocje. Jedni kochają, drudzy nienawidzą, niewielu przechodzi obojętnie. Można spierać się na temat jakości przedstawionej w książce historii, jednak wydaje się to bezcelowe w obliczu nadchodzącej wielkimi krokami ekranizacji.

Ta będzie miała premierę juz 14 lutego. Cała sprawa przypomina nieco fenomen „Zmierzchu”. Dlaczego wspominamy o tym na portalu muzycznym? Bo i aspekt muzyczny jest tu bardzo istotny i bardzo podobny w przypadku obu tych książkowo-filmowych serii.

Pozostawiając spór o jakość „Zmierzchu” na boku, trzeba przyznać, że dobór ścieżki dźwiękowej wyszedł twócom fantastycznie. Zanosi się na to, że „Pięćdziesięciu twarzom Greya” towarzyszyć będzie podobnie świetny dźwięk. Bardzo obiecującym przedsmakiem była, uajwniona całkiem niedawno, nowa wersja utworu „Crazy in love” Beyoncé.

Dziś poznaliśmy kolejny kawałek z tego soundtrcku. Ellie Goulding zaprezentowała „Love me like you do”, klasyczną power balladę, w której prosi swojego potencjalnego Greya, żeby ją kochał. Piosenka jest zaskakująco mało mroczna, jak na ścieżkę dźwiękową do filmu o…takim charakterze. Niemniej Brytyjka wypada tutaj naprawdę świetnie. Podoba Wam się takie, romantyczne oblicze Ellie?

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...