Niedawno Florence + The Machine zaprezentowali pierwszy singiel promujący nadchodzący album. „How Big, How Blue, How Beautiful” swoją premierę będzie miał 1 czerwca. Dzień ten na pewno zakreślony jest w kalendarzach najwierniejszych fanów rudej Brytyjki jako najważniejszy w roku. Oczekiwanie jest tym większe, że kawałek „What Kind Of Man” zwiastuje zmiany w twócrzości zespołu.

Mocny gitarowy riff, dudniąca studnia perkusji oraz wściekły wokal Flo brzmią niezwykle obiecująco. Kawałek aż prosi się o przetestowanie go na żywo. Na pierwszą okazję nie musieliśmy długo czekać. Florence + The Machine zagrali wczoraj w Londynie malutki, w porównaniu ze Stadionem Narodowym, koncert w klubie The Dome. W krótkiej, zawierającej trzynaście pozycji setliście znalazło się miejsce dla aż czterech kompozycji z nadchodzącej płyty. Nastrojowa ballada „St Jude”, intrygujące „Third Eye”, tytułowe „How Big, How Blue, How Beautiful” oraz singlowe „What Kind Of Man”.

Tym oto sposobem zmiana w brzmieniu zespołu stała sie faktem. Florence i jej maszyny postanowili porzucić nadmuchany patos i barkowy przepych na rzecz bardziej różnorodnych, ale nadal zdecydowanych dźwięków. Sama artystka w międzymuzycznej konferansjerce była wyluzowana i szczęśliwa. Cały swój pompatyczny styl zostawiła chyba w zwiewnych sukienkach.

Trudno jeszcze oceniać nowe dokonania Florence + The Machine, można jednak z całą stanowczością stwierdzić, że panowie zabierający swoje partnerki na koncerty rudej Brytyjki i narzekający na przesadną teatralność, teraz znajdą w jej repertuarze coś dla siebie. Apetyt na nowy albym zdecydowanie zaostrzony.

„St Jude”

„Third Eye”

„How Big, How Blue, How Beautiful”

„What Kind Of Man”

Nie ma więcej wpisów