music is ... muzyka z najlepszej strony.

Przypadkowa premiera nowego Kendricka Lamara

Kendrick Lamar / mat. prasowe

Kendrick Lamar / mat. prasowe

Spore zamieszanie zrobiła dziś rano informacja o wcześniejszej premierze „To Pimp A Butterfly” Kendricka Lamara. Płyta, która pierwotnie miała ukazać się dopiero za tydzień znalazła się w sieci już dzisiaj.

Przyspieszona premiera okazała się sporym zaskoczeniem. Album pojawił się w platformach streamingowych, a także pobrać go było można z iTunes. Pośród szesnastu kompozycji znalazły się kolaboracje z takimi artystami jak: Snoop Dogg, George Clinton, Flying Lotus, Pharrell, Thundercat. W „Wesley’s Theory” usłyszeć można także wokal Dr Dre. Bardzo szybko twitter zalany został przez niezwykle entuzjastyczne i przychylne wpisy osobistości ze świata muzyki. Najbardziej podekscytowany nowym albumem Kendricka zdawał się być Questlove. Słowa uznania popłynęły także od Killer Mike’a, Imagine Dragons, Timbaland, a nawet… Taylor Swift!

Nic nie wskazywało jednak, że z pozoru zaplanowana zagrywka najprawdopodobniej była gigantyczną pomyłką. Kilka godzin po „premierze” zareagował jednak szef wytwórni Anthony Tiffith. Nie owijając w bawełnę, w kilku prostych i dobitnych słowach rozwiał wszelkie wątpliwości: Chciałbym osobiście podziękować Interscope za spie******* daty naszej premiery. Ktoś zapłaci za tę pomyłkę! Krótko potem album zniknął z iTunes.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...