music is ... muzyka z najlepszej strony.

Open’er Festival: The Libertines i Alabama Shakes

The Libertines / mat. prasowe

The Libertines / mat. prasowe

Kiedy Orange Warsaw Festival na finiszu ogłoszeń dostaje zadyszki, jego nadmorska konkurencja wystrzeliła do ostatniego sprintu. W piątek ogłoszono trzeciego headlinera festiwalu, którym został Drake. Pomimo wielu kontrowersji wokół tego wyboru, można przyznać, że niekwestionowany status gwiazdy oraz fakt, że będzie to jeden z trzech tego lata występów w Europie podkreślają wyjątkowość nowej nazwy w line-upie.

Nie zwalniając tempa Mikołaj Ziółkowski pojawił się dziś na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia z kolejną dawką informacji. Zapowiedziano headlinera – danie główne, nie spodziewaliśmy się do niego okrasy. Punkt o godzinie 19 na swoim facebookowym fanpage informacje o wizycie w Gdyni ujawnił zespół Alabama Shakes. Amerykanie są wielką koncertową sensacją, gdzie się nie pojawią robią wielki szum, Polskę rozgrzeją 1 lipca, w namiocie.

Natomiast headlinerem drugiego dnia festiwalu został zespół The Libertines. Ogłoszony z typową emfazą, jako „najważniejszy zespół dwudziestolecia”. Szanując legendarny już dorobek i niegdysiejszą pozycję tego zespołu zastanawiam się jednak, czy naprawdę wystarczy kiedyś być gwiazdą, przerwać karierę dla używek i kolejnych odwyków i wrócić z „być-może-nowym-materiałem”, aby zyskać status headlinera Open’er Festival?

Jako swego rodzaju bonus otrzymaliśmy kilka informacji organizacyjnych. Oficjalnie już potwierdzono, że w tym roku ilość zostanie zmniejszona o usuniętą scenę World/Alterklub/Here&Now, w związku z czym zmieniony zostanie układ festiwalowego pola. Inną konsekwencją tego zabiegu jest zwiększona ilość slotów na scenie głównej, której skład został dziś zamknięty. Nadal czekamy jednak na kilku artystów innych scen oraz sztukę, która po raz kolejny została pozbawiona dotacji Ministerstwa Kultury.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...