music is ... muzyka z najlepszej strony.

Nowy utwór od Chelsea Wolfe

Chelsea Wolfe / mat. prasowe

Chelsea Wolfe / mat. prasowe

Po dwóch latach przerwy Chelsea Wolfe powraca z nowym albumem. Krążek zatytułowany „Abyss” ukaże się 7 sierpnia nakładem wytwórni Sargent House. 11-utwory krążek jest następcą jeden z najlepszych albumów w 2013 roku „Pain Is Beauty, stworzonego przy współpracy z producentem Johnem Congleton (St. Vincent, Swans).

Nowy materiał ma być pełen nawiązań m.in. do ciemniejszej strony osobowości. Krótka informacja prasowa zapowiada, że nowy album Wolfe brzmi jak ścieżka dźwiękowa do historii toczącej się „mglistych zaświatach” czy też „otchłani czasu”. Sama artystka zwraca uwagę na „ludzka ułomność, intymność, cichą pasję, niepokój i głęboką tęsknotę”. Album „Abyss” z założenia ma wywoływać uczucie podobne do tego, które mamy, gdy na chwilę budzimy się z głębokiego snu tylko po to, by zasnąć znów i kontynuować przerwany sen, szybko zagłębiając się we własną podświadomość. – komentuje Chelsea.

Pierwszym utworem pochodzącym z nowej płyty, jest mocno przesterowany, bogaty w gitarowe riffy, nieco mroczny kawałek „Iron Moon”. Jeśli tak ma brzmieć cały album, to Chelsea Wolfe naprawdę zabierze swoich słuchaczy w zaświaty.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...