Orange Warsaw Festival właśnie zamknęło swój line-up. Niestety zrobiło to w kiepskim stylu i ponownie wywołało burzę niezadowolenia wśród swoich fanów. Po spektakularnie gwiazdorskiej edycji zeszłorocznej i świetnych recenzjach, pomijając kwestię nagłośnienia, spodziewaliśmy się kontynuacji bardzo dobrej passy. Wygląda na to, że mocno się przeliczyliśmy, a organizatorom warszawskiej imprezy coś, być może w ostatniej chwili, się posypało.

Do składu imprezy dołączają: brytyjski pop-rock od Twin Atlantic (12.06) oraz Organek, RusT i Bibobit (wszyscy 13.06).

Organizatorzy wystartowali naprawdę mocno, ogłaszając Muse jako pierwszego(!) headlinera, do towarzystwa dodając brytyjczykom The Chemical Brothers. Ruch tym ciekawszy, że oba zespoły wymieniane były jako mocni kandydaci na headlining Open’era. Później nie zwalniając tempa dostaliśmy kilka kolejnych, mocnych zagranicznych gwiazd, oraz informację o rozszerzeniu imprezy o jedną scenę i 19 artystów. Zaostrzyło to znacznie apetyty festiwalowiczów, na ich nieszczęście mniej więcej od tego momentu zaczęły się pewne komplikacje.

Po tych informacjach organizatorzy podawali już głównie krajowych artystów uzupełniając ich pojedynczymi strzałami z zagrnicy. Publiczności najbardziej doskwierał brak obiecanych headlinerów oraz nagłe zaniechanie interakcji ze strony administracji festiwalowego fanpage’a. Zmieniła się jedynie retoryka, kolejne newsy milczały na temat wcześniej sugerowanych informacji.

Porównując line-up 2015 i 2014 widać znaczny regres. Pomijając oczywistą zmianę stosunku ilości artystów zagranicznych do krajowych, co uważamy za pozytyw, w końcu zawsze warto promować naszych muzyków. Najbardziej razi właśnie brak headlinerów. Impreza, która rok temu chwaliła się równorzędnymi scenami każda z własnym headlinerem (czasem nawet dwoma), teraz poszczycić może się zaledwie jedną gwiazdą. Nawet, jeśli podciągniemy tutaj teorię o końcu formuły typowego headlinera, nadal brakuje mocnych marketingowo nazw, które można by nazwać gwiazdą dnia, zwłaszcza 13 czerwca.

Co się stało Orange Warsaw Festival?

Nie ma więcej wpisów