music is ... muzyka z najlepszej strony.

Max Loderbauer i Jacek Sienkiewicz przedstawiają „Ridges”

okładka "Ridges" / mat. prasowe

okładka "Ridges" / mat. prasowe

Katalog Recognition Rec. wzbogacił się w ostatnim czasie o pokaźne, ciekawie brzmiące dzieło. „Ridges”, bo tak nazywa się 12-calowe wydawnictwo, to wspólne dzielo weterana improwizacyjnej avant-elektroniki, Maxa Loderbauera (Sun Electric), a także Jacka Sienkiewicza, dla którego jest to już trzydziestypiąty winyl w artystycznej kolekcji.

Sam album to propozycja dość nietypowa, owiana tajemniczą aurą górskich krajobrazów, kotlin, jar, turnii czy niedostępnych szczytów. „Ridges”, jak podkreślają twórcy, to spotkanie rozgrywające się nie tylko na planie badania dźwięku i budowania złożonej struktury, ale i wspólnego obu twórcom zainteresowania specyficzną aurą gór: Alp (Loderbauer) i Tatr (Sienkiewicz), a także wokalną kulturą zamieszkujących je społeczności. W wyniku tej indywidualistycznej konfrontacji dwóch pokrewnych wrażliwości i światów wyobraźni powstały dwie osobne kompozycje w duchu kontemplacyjnej muzyki elektronicznej.

Jak można zauważyć przy wysłuchiwaniu tego dwudziestominutowego podróżniczego soundtracku, jest to muzyka powstająca poza obecnym nurtem tworzenia kompozycji melodyjnych, szybko wpadających w ucho. W oczekiwaniu na premierę nowego albumu Sienkiewicza, „Drifting”, który pojawi się już 8 czerwca, dajcie się porwać tym dźwiękom, jeśli tylko macie na to ochotę na chwilę odpoczynku, kontemplacji.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...