music is ... muzyka z najlepszej strony.

Poznaj polskie wytwórnie niezależne: #5 Instant Classic

INSTANT CLASSIC

Piąta część cyklu o niezależnych wytwórniach zaprowadzi nas do Krakowa, miasta historycznego, może nawet konserwatywnego, lecz jednocześnie pełnego kreatywnych ludzi otwartych na wszelkiego rodzaju inicjatywy kulturalne. Z jednej z takich inicjatyw zrodził się właśnie pomysł na założenie labela – dwóch kumpli, którzy określają siebie jako nałogowych fanów muzyki postanowiło aktywnie zaangażować się we współpracę z artystami i tak powstało Instant Classic.

Pierwszym muzykiem, z którym podpisali kontrakt był Rafał Iwański, członek takich niestandardowych i eksperymentalnych grup jak Kapital, Alameda, X-naVI:et, HATI, Innercity Ensemble. Jego album „Soundtracks For the Dying Moments” ukazał się na winylu z piękną, ręcznie robioną okładką.

Okładki to cecha charakterystyczna wytwórni, ich wydawnictwa, które ukazują się w limitowanym nakładzie często opatrzone są wyjątkowymi, ręcznie robionymi opakowaniami będącymi małymi dziełami sztuki. W takim przypadku aż trudno nie skusić się na fizyczną wersję albumu, wystarczy przejrzeć katalog Instant Classic i już sama grafika zachęca do przesłuchania płyty.

Współpraca z Rafałem Iwańskim trwa nadal, na początku tego roku ukazały się nowe wydawnictwa Kapital oraz
X-naVI:et, podobnie jest z zespołem Ketha, który był drugim wykonawcą objętym patronatem tegoż labela, a który również niedawno wydał za ich pośrednictwem swoją nową muzykę. Zapytany o kryteria przyjmowania nowych artystów Maciek Stankiewicz czyli 1/2 Instant Classic odpowiada, że są bardzo subiektywne, a udzielanie odmownej odpowiedzi wcale nie sprawia mu przyjemności ponieważ zdaje sobie sprawę z tego ile wysiłku niektórzy wkładają w tworzenie własnych nagrań.

Chociaż założyciele wytwórni deklarują, że starają się patrzeć w przyszłość i nie rozpamiętywać zbytnio sukcesów z przeszłości, trzeba wspomnieć, że to z ich logo ukazał się album Starej Rzeki, który w niemal wszystkich poważnych podsumowaniach roku 2013 znalazł się na czołowych lokatach, a brytyjski The Quietus umieścił go na 12 miejscu pomiędzy Kanye Westem a Savages. Taka historia jest absolutnie bezprecedensowa bowiem twórczość Kuby Ziółka do łatwych nie należy, tym bardziej jednak miło, że promuje nasz kraj, a przy tym krakowski label za granicą.

Po trzech latach działania Instant Classic ma w swoim katalogu już 40 różnorodnych pozycji, wydają tam swoje albumy m.in. Wild Books, warszawski duet z brudnym garażowo – punkowym brzmieniem, The Stubs – równie hałaśliwi i również ze stolicy, Kaseciarz, a nawet death metalowa grupa The Dead Goats.

Do tej pory udało się zorganizować dwie edycje mini – festiwalu, jedna bardziej rock’n'rollowa, druga eksperymentalna, jak podkreśla Maciek Stankiewicz obie się udały, więc niewykluczone, że będzie kolejna.

Założyciele labela nie wyznaczają sobie celów na przyszłość, jak mówią, wyznaczanie celów to zadanie marketingowców, oni mają plany wydawnicze. Instant Classic istnieje już od ponad 3 lat i niezmiennie jest dla jego twórców powodem do dumy, liczy się dobra muzyka i ona właśnie jest siłą motywującą ich do pracy.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...