music is ... muzyka z najlepszej strony.

Open’er Festival: Sztuka

Sztuka na Open'erze / mat. prasowe

Sztuka na Open'erze / mat. prasowe

Od 2012 roku Open’er Festival to już nie tylko muzyka. Formułę imprezy rozszerzono pod hasłem „Music & Arts”, a do Gdyni zaproszono sztukę w odsłonach do tej pory festiwalowiczom nie prezentowanych. Największą popularnością cieszył się teatr, pod którym ustawiały się długie kolejki chętnych. Po raz pierwszy swoje kolekcje w takiej formie prezentowało Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Sam festiwal natomiast zaczął budować swój własny zbiór w Galerii Open’era.

Teraz, kiedy muzyczna część imprezy jest już praktycznie skompletowana, organizatorzy ujawnili czym będziemy mogli uraczyć nasze dusze w ramach projektu Sztuka. Do Gdyni powraca Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Wraz z Open’erem i Miastem Gdynia przygotowało wystawę „Burzyciele – jak sztuka i muzyka lat 80. stworzyły alternatywne Trójmiasto”. Projekt jest swego rodzaju hołdem i udokumentowaniem nowatorskiej sceny artystycznej, jaka powstała w Trójmieście w latach 80. XX wieku. TO na wybrzeżu powstały pierwsze festiwale jazzowe, dyskoteki, narodził się rock&roll i Solidarność.

Na lotnisko Kosakowo powraca także warszawski Nowy Teatr oraz Tr Warszawa. W tym roku będziemy mogli zobaczyć dwie sztuki. Z ostatnimi w historii spektaklami pojawi się „Cokolwiek się zdarzy, Kocham Cię” Przemysława Wojcieczka z muzyką zespołu Pustki oraz „4:48 Psychosis” Grzegorza Jarzyny. Jak zawsze organizatorzy proponują najwyższej klasy teatr niebanalny, niełatwy, zmuszający do refleksji. Brawo.

Czekamy jeszcze na informację na temat Galerii Open’era. Do tej pory znalazł się w niej kontrowersyjny „Totem” Maurycego Gomulickiego, który pomimo początkowej niechęci festiwalowiczów na stałe wpisał się w krajobraz Kosakowa stając się zgodnie z intencją artysty świetnym punktem orientacyjnym. Fenomenalny „Antek” Pawła Althamera, samolot zbudowany ze starych Ikarusów, który wszyscy uczestnicy imprezy „kończyli” dodając coś od siebie. W galerii znajduje się także nieco problematyczny „Bezdźwięk” Joanny Rajkowskiej i Michała Rudnickiego, zgryźliwie nazwany „Siano Stage” nie przetrwał pełnym czterech dni edycji 2014. Co pojawi się na polu festiwalowym w tym roku?

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...