music is ... muzyka z najlepszej strony.

Years & Years debiutują

Years & Years / mat. prasowe

Years & Years / mat. prasowe

Prawie półtora roku, od pierwszego dużego sukcesu, czekaliśmy na oficjalny, długograjacy materiał Years & Years. Dziś to oczekiwanie dobiega końca. Do naszych rąk, serwisów streamingowych i na sklepowe półki trafia dziś najgorętszy debiut tego roku, album „Communion”.

Chociaż wspomniana przeze mnie data sprzed półtora roku, moment premiery kawałka „Real” i niezwykle pozytywna reakcja na Wyspach Brytyjskich i poza nimi jest swego rodzaju granicą w karierze londyńskiego tria, do jego początków trzeba cofnąć się jeszcze dwa lata. Wszyscy fani zaspołu doskonale znają tę opowieść. Chłopaki zaczynali jako kwintet i w takim składzie wydali dwa single, które choć dobrze przyjęte, przeszły trochę bez echa. Dopiero „Real” wydany już pod skrzydłami legendarnego Kitsuné otworzył im drzwi do kariery. Od tego momentu rozpoczęła sie ich długa i, co najważniejsza, skuteczna droga na szczyt, jaki mogą osiagnąć debiutanci.

Kolejne oficjalne single „Take Shelter”, „Desire”, „King” i „Shine” poprzetykane były nieoficjalnymi premierami kawałków takich jak „Worship” czy „Memo”. Wszystkie rozpalały do czerwoności świadomość coraz większej rzeszy fanów eletropopowych dźwięków tria i jedynie zaostrzało apetyt na więcej. W rezultacie czekając na premierę pełnowartościowego materiału poznaliśmy większośc jego tajemnic. Mimo to, na albumie kryje się jeszcze kilka nowych utworów, które do tej pory usłyszec mogliśmy jedynie podczas koncertów.

Years & Years zwyciężyli w prestiżowym konkursie BBC Sound of 2015. „Communion”, które na rynku pojawia się na początku wakacji, ma szansę stać się gotową kompilacją hitów tego okresu. Przyjazne, łatwo wpadające w ucho dźwięki, dobre teksty i bardzo dobry wokal gwarantują, że Years & Years nieświadomie będą goścmi wielu letnich imprez. Music is jest patronem tego wydawnictwa.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...