music is ... muzyka z najlepszej strony.

OFF Festival 2015 – dzień I

Susanne Sundfør / fot. Jarek Sopiński

Susanne Sundfør / fot. Jarek Sopiński

OFF Festival zaprosił swoich fanów do celebrowania dziesiątych urodzin wydarzenia. Wielu stałych bywalców festiwalu oczekiwało bardziej przekrojowego line-up’u i kilku mocniejszych strzałów. Ich brak niestety jest widoczny gołym okiem – pierwszego dnia frekwencja była zdecydowanie mniejsza niż w poprzednich latach. Trudno stwierdzić czy przyczyną tego jest brak mBanku jako sponsora tytularnego czy może wizja organizatorów tego, jak festiwal w tym roku wyglądać powinien. Być może dzień drugi z Ride w roli głównej przyciągnie więcej festiwalowiczów, mimo tropikalnych temperatur.

Jubileuszowa edycja OFFa rozpoczęła się dla mnie koncertem pochodzącego z Glasgow projektu Golden Teacher. Twórcy offowego przewodnika nie bez powodu zaznaczyli, że przy tej kapeli nie ustoi się w miejscu. Trzeba przyznać – mieli rację. Grupa łącząca w swojej twórczości hałaśliwe, psychodeliczne brzmienia z muzyką taneczną doskonale odnalazła się na scenie eksperymentalnej. W końcu trudno nie nazwać „hypno-psycho voodoo groove” eksperymentem.

Chwilę później scenę Trójki opanował Władysław Komendarek – kompletny szaleniec sceniczny, totalnie zatracony w dźwięku. Artysta niezwykle barwny, nadal zawieszony gdzieś w początkach lat 70′ w złotej erze ruchu hippisowskiego, gdzie wolność zarówno muzyczna, jak i społeczna stawała się manifestem. Biorąc pod uwagę jego wizję wydobycia dźwięku z jakże bogatego instrumentarium, określenie go mianem pioniera polskiej elektroniki jest jak najbardziej na miejscu. Kompletną zmianę stylistyki przyniosło Young Fathers. Duszne, gęste bity podszyte potężnym basem to ich specjalność. Mówi się, że ich ostatni album niewiele ma wspólnego z hip hopem i trudno się z tym nie zgodzić. Nie mniej jednak ku mojemu zaskoczeniu, ta kapela ma w swojej twórczości tyle do zaoferowania, że nawet laicy, kompletnie niezaznajomieni z ich twórczością i samym gatunkiem odnajdą w niej coś inspirującego. Sztandarowy dla tej grupy utwór „Get Up” ostatecznie „kupił” publiczność.

Jednym z mocniejszych punktów muzycznych pierwszego dnia był występ zjawiskowej Susanne Sundfør . Eteryczna Norweżka o niesamowicie czystej barwie głosu zaczarowała scenę główną. Jej muzyka wychodzi daleko poza ramy powszechnego myślenia o muzyce skandynawskiej. Transowa, pulsująca elektronika przeplatana delikatnym wokalem z elementami popu zapewniła mocny, ponad godzinny występ, po którym chciało się już tylko tańczyć. Na szczęście w tym samym czasie na scenie Trójki swój znakomity set dawał projekt Peaking Lights Acin Test, przy którym można było roztańczyć się na dobre. Tym razem Aaron Doyes w pojedynkę bez Indry Dunis przygotował kompilację najlepszych transowo-elektronicznych kawałków.

Po imprezie przyszedł czas na mistyczne doznanie przy Sunn O))). Ilość wzmacniaczy towarzysząca na scenie muzykom tego kultowego projektu mówi sama za siebie. Potężna, miażdżąca ściana jazgotliwych gitar fanom dostarczyła wyjątkowych wrażeń, a okolicznym mieszkańcom zapewniła nieprzespaną noc (czego wyraz dali na OFF Festivalowym fan page’u). Nie ma co ukrywać, że twórczość tej grupy nie jest przeznaczona dla każdego, ale przynajmniej raz warto spotkać się z nią na żywo. Z kolei koncert występującej chwile później na głównej scenie grupy The Residents nie przyciągnał na długo mojej uwagi ze względów stricte muzycznych. Grupa stworzyła swój własny, unikatowy creepy cyrk za pomocą masek i specjalnych kostiumów. Trudno określić gatunek, w którym grupa się porusza, ale na pewno wiedzą jak dostarczyć słuchaczom wrażeń.

Piątkową listę koncertową zamknął Jacek Sienkiewicz z absolutnie kapitalnym setem na scenie eksperymentalnej. Słychać wpływy zarówno sceny berlińskiej, jak i nowojorskiej. Jego twórczość potwierdza tezę, że współczesna muzyka techno jeszcze nigdy nie miała się tak dobrze – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cztery jego najnowsze albumy wydane w tym roku. Życzyłabym sobie więcej takich artystów na tym festiwalu.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...