music is ... muzyka z najlepszej strony.

Yu

YU / mat. prasowe

YU / mat. prasowe

Wyrazista, dosyć prowokacyjna oprawa graficzna oraz bezczelne teksty – to znak rozpoznawczy tej formacji. Yu nie chce być utożsamiane z grzeczną muzyką. Wolą wywoływać skrajne emocje, szokować, zadawać pytania. Ich pierwszy singiel oraz video zdecydowanie to potwierdzają.

W skład zespołu wchodzą: Samanta Stuhr (piękniejsza część odpowiadająca za wokal i polskie teksty), Jakub Krupski (tworzy muzykę, dopełnia śpiew Samanty własnym, charyzmatycznym głosem, układa część anglojęzycznych tekstów) oraz Scott Andrews (pisarz, dlatego to właśnie jego działką jest wymyślanie większości angielsko brzmiących utworów). Pod postacią Yu trójka ta komponuje dynamiczne, synth-popowe dźwięki łączone z lekką gitarą akustyczną. Kawałek „Hejty” to ich debiut, a zarazem zapowiedź nadchodzącej płyty („We are sorry”), która już jesienią pojawi się na półkach.

1. Kim jesteście?

YU: Future from the past

2. Co i w jaki sposób tworzycie?

YU: Tworzymy muzykę, obraz i tekst. W różnej kolejności. Kuba jest aktywnym muzykiem. Równolegle współtworzy art-rockowy zespół Tune. Domeną Samanty są sztuki wizualne. Na co dzień prowadzi ona zajęcia z multimediów na Wydziale Grafiki ASP. W trakcie tworzenia nie ma jednak w zespole sztywnego podziału ról. Wszystko tworzymy wspólnie. Do upadłego przekonujemy się wzajemnie do swoich wizji, co przy różnicy zdań bywa wybuchowe. Tylko, że bez takiej interakcji nie byłoby YU. Osoby, które z nami współpracują już przywykły do temperatury naszych dyskusji. Scott Andrews w trosce o własne bezpieczeństwo zdecydował się na współpracę z nami w formie korespondencyjnej:).

3. Kim/czym się inspirujecie?

YU: Inspirujemy się tym, co niemodne i niedobre. Nie o to chodzi, by ubrać się albo zrobić coś co jest trendy, do tego wystarczy zrobić Ctrl+C Ctrl+V. Niestety rzeczy przestają być modne dokładnie w tym samym momencie, w którym stały sie modne. Trudno jest mówić o oryginalności, jeśli jest się wiernym obowiązującym nurtom. Zestawienie The Worst Music Videos Ever bardziej otwiera głowę, niż Top Music Video Trends.

4. Co dla Was jest najważniejsze w tworzeniu muzyki?

YU: Sens. Muzyka ma sens wtedy kiedy wywołuje emocje. Piszemy, żeby zdenerwować, zdziwić, pocieszyć albo zasmucić. Nie wiemy dokładanie, czym jest kwinta i decyma. Sekcji smyczkowej nuciliśmy poszczególne partie do zagrania. Doświadczeni muzycy, na co dzień grający w Wiedeńskiej ASO, nie potrzebowali nut, bo doskonale rozumieli emocje, o których opowiadamy. Bez słów. I tu jest właśnie sens.

5. Jeśli nie muzyka to…?

YU: Taniec. Ewentualnie seks.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...