Można się zastanawiać, czy należy wierzyć tagom takim jak dark-pop czy pop-heavy rock n’roll, ale jakkolwiek nie nazwać muzyki tworzonej przez Dangermaker, jej wysłuchiwanie daje odczucie nader pozytywne.

Pochodzący z San Francisco kwartet zaprezentował właśnie swoje trzy nowe nagrania, w których – oprócz tradycyjnej gitarowej melodyki – mamy nieco syngtezatorowych dodatków. Tym samym grupa żegna bardzo szybko odchodzące lato i stylistyką swojej EP-ki „Light the Dark II” prezentuje powiew energii na jesienną chandrę. Wszystko jakby znajome i może nawet zbyt proste, ale to wciąż wyjątkowo przebojowe piętnaście minut, które jakby przybliża grupę do brzmienia The Killers.

Całość do posłuchania na profilu Bandcamp zespołu.

Nie ma więcej wpisów