music is ... muzyka z najlepszej strony.

Kolejny singiel Ellie Goulding

Ellie Goulding / mat. prasowe

Ellie Goulding / mat. prasowe

Na dwa tygodnie przed premierą trzeciego albumu Ellie Goulding oficjalnie ujawniła kolejny, pochodzący z niego singiel. Niestety, wydaje się, że w tym wypadku lepszym promocyjnie zabiegiem byłoby powstrzymanie się przed tą publikacją. „Lost and Found” okazało się dużym rozczarowaniem…

Ellie Goulding w każdym wywiadzie poprzedzającym premierę „Delirium” powtarza, że ten materiał to swego rodzaju eksperyment. Ponoć miała być to „duża, popowa płyta”. Popowa będzie z pewnością, duża niekoniecznie. Dotychczas zaprezentowane kawałki ocierają się o tani skok na kasę i podporządkowanie „radiowości” zamiast jakiejkolwiek wartości artystycznej.

Po zaskakującym „On My Mind”, banalnym, ale przyjemnym „Something In The Way You Move” otrzymaliśmy „Lost and Found” o którym najlepsze, co mogę napisać, to, że jest bardzo „radio friendly”. Piosenka jest oparta na powalająco prostych dźwiękach, zbudowana według standardowego schematu gwiazdy jednego przeboju. Współpraca z Maxem Martinem oraz przyjaźń z Taylor Swift nie wychodzą Ellie na zdrowie. „Lost and Found” brzmi jak zrobiony niskim nakładem finansowym kawałek z disneyowskich czasów Seleny Gomez czy Demi Lovato. Co zabawniejsze, obie wydały właśnie albumy, który sięgają po bardziej niestandardowe brzmienie nich ich bardziej utytułowana i doceniana koleżanka.

Co dalej z Ellie Goulding? Przekonamy się 6 listopada, kiedy światło dzienne ujrzy „Delirium”. Natomiast już 23 stycznia będziemy mogli sprawdzić, jak ten materiał brzmi na żywo podczas koncertu na warszawskim Torwarze.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...