Do tej pory jedyną okazję na zobaczenie tego projektu na żywo w naszym kraju mieli uczestnicy X edycji Tauron Festivalu. Teraz Ólafur Arnalds i Janus Rasmussen postanowili dać pozostały szanse i wrócić do Polski na jedyny klubowy koncert w Warszawskiej progresji.

Choć Kiasmos powstało już w 2009 roku, szerszej publiczności dali o sobie znać debiutanckim albumem dopiero w 2014 roku, którym od razu zapewnili sobie miejsce wśród najciekawszych nowych projektów na scenie elektronicznej. Muzycy w kompozycjach wykorzystali swoje osobiste preferencje i punkty wspólne, aby stworzyć zupełnie nową jakość i tym samym zyskać koncepcyjną spójność. Dzięki temu materiał brzmi świetnie nie tylko w wersji studyjnej, ale także koncertowej.

15 kwietnia w warszawskiej Progresji Kiasmos zaprezentuje swój set zawierający utwory także z EP-ek „Looped” i najnowszej wydanej w listopadzie minionego roku „Swept”. Bilety na koncert są już dostępne w sprzedaży od 79 zł.

Nie ma więcej wpisów