music is ... muzyka z najlepszej strony.

a0794105523_10

A Man Asleep Broken

data wydania: 2016-15-01
wydawnictwo: własne

ocena autora recenzji:
ocena czytelników: 5 głosów
oceń ten album
Oceń album
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
ok
W pewnym momencie życia przychodzi taki okres, który każe muzyczne fantazje przekuć w coś bardziej realnego – nawet jeśli będzie to tylko dla własnego podbudowania siebie, znalezienia celu na parę miesięcy i stwierdzenia miałem kiedyś zespół, fajnie graliśmy, wiesz, gdy wszystko to pójdzie z dymem. Czasem jednak z tej całej garażowej zbieraniny można wyłowić parę ciekawych dźwięków i idei, które niekoniecznie powtarzają wytwory kolejnych indie-kapel od wieków starających się wkroczyć na poważniejszą scenę rockową, gdzie zapłatą za występ nie jest jedynie piwo i nieliczne oklaski niemrawej publiki. Choć przecież i tak wszyscy dobrze wiemy, że najbardziej liczy się satysfakcja.
Poznaniacy są już w tym dalszym niż a może chwyciłbym za gitarę? stadium, które pokazuje, że rzeczywiście nasłuchali się tego, co proponowali klasycy sceny lub zespoły takie jak Editors czy DIIV, oraz że mają jakieś pojęcie o tym, co sami chcą przedstawić. A jednak w przypadku ich pierwszego wydawnictwa nie można jednoznacznie stwierdzić, że stuprocentowo pasują do kategorii przyszłych wygranych lub przegranych. Z jednej strony muzyczne demony Joy Division i The Cure przwijają się w aspiracjach wielu kapel i trudno winić ich członków za próby odwzorowywania pomysłów swoich idoli; z drugiej próba stworzenia czegoś relatywnie nowego i świeżego (choć czy te pojęcia mają w przypadku takiej muzyki jakąś większą wartość?) przy pierwszych podejściach wydaje się znikoma. Pozostaje więc znaleźć miejsce gdzieś pośrodku, licząc na to, że kiedyś może się udać. I tak jest także tutaj.

Możemy bowiem stwierdzić, że „Broken” w swojej formie to nic innego, jak zbiór dobrze znanych gitarowych trzyminutowców – i będziemy mieli absolutną rację. Nie ma tu silenia się na instrumentalną wielowątkowość, nie ma coraz bardziej uciążliwych dłużyzn oraz wielkiego skomplikowania, które miałoby pokazać specyficzne umiejętności członków zespołu. Kolejny gitarowy band. A jednak zabrudzony, szalejący refren utworu „Beginning” pokazuje, że – mniej lub bardziej świadomie – przyjęta strategia może działać doskonale. Bo A Man Asleep najbardziej bronią się refrenami. I chociaż połączenie hałaśliwego, dość kąśliwego i uderzającego w post-rockowe tony „Intro” z ekspresyjnością wyżej już wspomnianego działają w stu procentach, to poszczególne momenty reszty EP-ki, mimo swoich sporych niedociągnięć, wciąż wskazują na działającą prostotę zwrotkowo-refrenowych zabiegów.

A jednak poza „Never”, które chwyta swoją refrenową solówką i ciekawym współgraniem wszystkich instrumentów w swojej drugiej połowie, dostajemy także dwa nieco gorsze utwory na zakończenie. „Mess” oraz „Unless”, bo to o nich mowa, aż proszą się o większą dawkę przejrzystości, która pozwoliłaby tym kompozycjom nieco odetchnąć od stylistyki lo-fi. Przyjęcie metody im więcej brudu, tym lepiej nie działa w tych przypadkach najlepiej, powodując kolejno: zatracanie się wokalu Marcina Małeckiego w przesterach gitary oraz zlewanie się dźwięków w mało ekscytującej końcówce płyty.

I być może droga A Man Asleep nie musi być wcale tak ciężka, jak mogłoby się wydawać, czytając o nich jako o indie-rockowym, post-punkowym czy jakże alternatywnym zespole i wyobrażając sobie wspomniany w pierwszym akapicie obrazek małych sukcesów i większych porażek. Bo „Broken” ma możliwość przyciągnąć publikę i sprawić, że ktoś pomoże im wyznaczyć dalszą ścieżkę rozwoju. Może nawet oni sami za jakiś czas sprowadzą tę EP-kę do kategorii badania gruntu i sprawdzenia samych siebie, a gdy za parę lat stworzą coś odmiennego, spokojnie o tym wydawnictwie zapomną. Potencjał tych pięciu numerów, choć może nie powalających i na tyle charyzmatycznych, aby można je było bez przerwy nucić, daje nadzieję na więcej. Ale przecież nie wszyscy wykorzystują swoją szansę.

zobacz także

dodaj komentarz

Ładowanie ...